Wydali fortunę na ten transfer, teraz gorzko żałują. Juventus musi zapłacić miliony za niewypał

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
16 kwietnia 2026 23:11
Wydali fortunę na ten transfer, teraz gorzko żałują. Juventus musi zapłacić miliony za niewypał
Źródło: cultofcalcio.com

Juventus znalazł się w fatalnej sytuacji transferowej po tym, jak spełnił się warunek obowiązkowego wykupu Loisa Opendy. Choć Belg od pięciu meczów nie powąchał murawy, turyńczycy muszą przelać na konto RB Lipsk gigantyczne pieniądze. Jak donosi Tuttomercatoweb, gwarancją transakcji było zajęcie przez Juventus miejsca w pierwszej dziesiątce ligowej tabeli, co stało się faktem po porażce Sassuolo z Genoą.

Kosztowny błąd turyńskich działaczy

Operacja sprowadzenia Opendy jest najdroższym ruchem Juventusu w ostatnim czasie, ale statystyki piłkarza są wręcz kompromitujące. Do zapłaconych wcześniej 4,1 mln euro za wypożyczenie oraz 1,7 mln euro prowizji, klub musi teraz dołożyć aż 40,6 mln euro za transfer definitywny. Napastnik w 33 występach uzbierał zaledwie dwa gole, spędzając na boisku nieco ponad 1000 minut. To sprawia, że każda jego bramka kosztuje majątek, a forma sportowa pozostaje wielką zagadką.

Sytuacja kadrowa Juventusu jest napięta, bo urazy mięśniowe leczą Dusan Vlahović oraz Arkadiusz Milik. W kadrze zdrowy pozostaje jedynie Jonathan David, co może zmusić trenera do wystawienia Opendy w najbliższych spotkaniach. Mimo to klub już teraz szuka sposobu na sprzedaż Belga latem, choć znalezienie kupca chętnego wyłożyć podobną kwotę graniczy z cudem. Zainteresowanie zawodnikiem przejawia obecnie francuskie Rennes, co odnotował dziennik TuttoSport.

Cała transakcja uderzyła rykoszetem w Lens, które miało zagwarantowane 20 procent od zysku z kolejnego transferu swojego byłego gracza. Ponieważ kwota przenosin z Lipska do Turynu jest niemal identyczna jak poprzednia, Francuzi nie zarobią nic. Sprowadzenie Opendy jest określane mianem jednej z największych zagadek transferowych ostatnich lat. Juventus mógł za te same pieniądze powalczyć o Randala Kolo Muaniego, a ostatecznie został z zawodnikiem, który całkowicie wypadł z rotacji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!