Przemysław Wiśniewski, wychowanek Górnika Zabrze i piłkarz tego klubu w latach 2015-2022, jest jest już dogadany z Widzewem Łódź, a do finalizacji transferu brakuje tylko formalności takich jak testy medyczne - informuje redaktor Tomasz Włodarczyk z portalu "Meczyki". Rekordowy transfer reprezentanta Polski budzi spore emocje zwłaszcza na Górnym Śląsku wśród kibiców 14-krotnych mistrzów Polski. Po raz kolejny wraca dyskusja o przywiązaniu do barw i postawie wychowanka względem klubu, który go "stworzył".
Aktualizacja: Widzew Łódź oficjalnie ogłosił zakontraktowanie Przemysława Wiśniewskiego do 2030 roku.
Przemysław Wiśniewski dołączy do Widzewa Łódź! Co na to kibice Górnika Zabrze?
O rychłej finalizacji transferu Przemysława Wiśniewskiego z włoskiej Spezii do Widzewa Łódź informują najlepsi dziennikarze sportowi w Polsce, żeby wymienić tylko redaktorów Mateusza Borka (Kanał Sportowy) oraz Tomasza Włodarczyka (Meczyki), więc można traktować to jako pewnik. Szalejący na rynku transferowym RTS ma wydać na reprezentacyjnego obrońcę około 4 milionów euro, a sam zawodnik ma się związać z łódzkim klubem długoletnią umową i zostać jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy w całej PKO BP Ekstraklasie.
🚨✈️ Transfer dogadany. Słyszę z Włoch, że Przemysław Wiśniewski nie wziął już wczoraj udziału w treningu Spezii i udał się do Polski. Dziś testy medyczne, a po nich podpisanie kontraktu z Widzewem Łódź.
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) January 28, 2026
Ok. 4 mln euro. Najdroższy Polak w historii Ekstraklasy! @Meczykipl pic.twitter.com/yhHrVTjSOK
Transfer Przemysława Wiśniewskiego cieszy kibiców Widzewa Łódź, którzy snują mocarstwowe plany w mediach społecznościowych, ale u wielu kibiców Górnika Zabrze, dla których RTS jest jednym z największych wrogów, wywołuje głęboki niesmak czy wręcz obrzydzenie. Wszak "Młody Wiśnia" to nie jakiś najemnik, który przewinął się przez najbardziej utytułowany klub na Górnym Śląsku, a wychowanek 14-krotnych mistrzów Polski (w Akademii od 2015 roku), w szeregach których spędził łącznie siedem lat, i syn Jacka Wiśniewskiego, również byłego piłkarza "Trójkolorowych", znanego z oddania i poświęcenia klubowym barwom.
Jak zauważa jeden z fanów Górnika, Przemysław Wiśniewski to nie tylko zawodowy piłkarz, ale też zadeklarowany kibic zabrzańskiego klubu, który wielokrotnie podkreślał przywiązanie do barw i opowiadał ckliwe historie jak to jako bajtel (dzieciak) przy Roosevelta 81 uczył się chodzić. Ten sam kibic przypomina, że to nie pierwszy raz, kiedy "Młody Wiśnia" zawodzi kibiców "Trójkolorowych", przypominając, że kilka lat temu utalentowany wówczas defensor nie zdecydował się na kolejne przedłużenie kontraktu z Górnikiem Zabrze i odszedł do włoskiej Venezii bez kwoty odstępnego, nie oglądając się na interes klubu, który stworzył go jako piłkarza i wypromował, a jak wszystkim wiadomo w Górniku nie przelewa się do dziś. "Bez honoru i charakteru" - puentuje krótko dyskusję o przenosinach Przemysława Wiśniewskiego do Widzewa Łódź.
Ze strony innych fanów Górnika pojawią się głosy zrozumienia sprowadzające się do stanowiska, że życie zawodowego sportowca rządzi się swoimi prawami i różni od tego kibicowskiego, a każdy człowiek ma prawo do swoich suwerennych wyborów. Zwłaszcza, że mowa o ofercie życia, która za pół roku czy rok mogłaby się już nie powtórzyć. Nikt nie może przecież wykluczyć poważnej kontuzji, która mogłaby przekreślić szansę na kontynuowanie kariery na najwyższym poziomie.
Pojawią się też głosy innych obrońców, którzy są przekonani, że gdyby Górnik był w stanie włączyć się do walki o transfer Przemysława Wiśniewskiego i zaproponował zbliżone do Widzewa warunki, to "Młody Wiśnia" bez chwili zawahania wybrałby powrót na Roosevelta 81. Tak, jak zrobił to w ostatnich dniach Paweł Bochniewicz, który występował z Wiśniewskim podczas swojej pierwszej przygody w Zabrzu.
Pewne jest to, że powrót Przemysława Wiśniewskiego do PKO BP Ekstraklasy i wybór Widzewa Łódź doda nie tylko jakości, ale i kolorytu całej lidze. Już nie możemy doczekać się meczu Górnik Zabrze - Widzew Łódź i żałujemy, że dojdzie do niego dopiero... w nowym sezonie. W rundzie wiosennej zespoły te zmierzą się nie na Śląsku a w Łodzi, na początku trzeciej dekady marca.
Czytaj też: Trener Gasparik szykuje niespodzianki w składzie Górnika Zabrze na derby z Piastem Gliwice!
