Wolves pokonali Al-Nassr w walce o podpis Jhona Ariasa pomimo interwencji Ronaldo

Jarosław ZającJarosław Zając
22 lipca 2025 14:37
Wolves pokonali Al-Nassr w walce o podpis Jhona Ariasa pomimo interwencji Ronaldo

Wolverhampton Wanderers finalizuje transfer kolumbijskiego skrzydłowego Jhona Ariasa z Fluminense, który ma zastąpić Matheusa Cunhę. Transfer ten omal nie został zablokowany przez samego Cristiano Ronaldo, który osobiście kontaktował się z Kolumbijczykiem, aby przekonać go do przeprowadzki do Arabii Saudyjskiej.

W skrócie:

  • Wolves podpisali kontrakt z Jhonem Ariasem z Fluminense jako zastępcą dla Matheusa Cunha
  • Cristiano Ronaldo osobiście zadzwonił do Kolumbijczyka, próbując namówić go na transfer do Arabii Saudyjskiej
  • Arias zdecydował się jednak na przeprowadzkę do Premier League, ignorując propozycję legendy futbolu

Ronaldo chciał Ariasa w Al-Nassr

Jak donoszą źródła bliskie sprawie, Cristiano Ronaldo podjął osobistą próbę przekonania Jhona Ariasa do dołączenia do Al-Nassr przed finalizacją jego transferu do Wolverhampton. "Cristiano Ronaldo zadzwonił do Jhona Ariasa, aby przekonać go do przeprowadzki do Arabii Saudyjskiej, zanim ten podpisał kontrakt z Wolverhampton" - ujawnił jeden z informatorów.

Transfer Ariasa do Wolves ma zostać sfinalizowany jeszcze w tym tygodniu. Fluminense może czuć się rozczarowane, że nie udało im się wynegocjować wyższej kwoty transferowej od Al-Nassr, gdzie Ronaldo prawdopodobnie próbował przekonać Kolumbijczyka do dołączenia przed rozpoczęciem nowego sezonu.

Po stracie Rayana Ait-Nouriego i Matheusa Cunhy, dwóch kluczowych zawodników odpowiedzialnych za kreowanie sytuacji, pozyskanie Ariasa było dla Wolves absolutnym priorytetem. Kolumbijczyk od początku dawał do zrozumienia, że to właśnie angielski klub jest jego wymarzonym kierunkiem, a nawet telefon od jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii nie był w stanie zmienić jego decyzji.

Nowe wyzwania przed Wilkami

Arias może teraz z niecierpliwością oczekiwać na rozpoczęcie przygody w Premier League pod wodzą trenera Vitora Pereiry. Wolves będą dążyć do poprawy wyników po rozczarowującym sezonie i walki o miejsce w górnej połowie tabeli, a może nawet o kwalifikację do europejskich pucharów, pomimo znaczących strat na rynku transferowym.

Kolumbijski skrzydłowy będzie kluczowym elementem w odbudowie siły ofensywnej zespołu. Jego umiejętności techniczne, zdolność do kreowania sytuacji i doświadczenie międzynarodowe mają być fundamentem dla nowej jakości w ataku Wilków, które potrzebują świeżej krwi po odejściu kilku ważnych zawodników.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!