Frosinone, które świętuje powrót do Serie A, postawiło twarde warunki potencjalnym nabywcom swojej największej gwiazdy. Jak donoszą media, klub wycenił Farèsa Ghedjemisa na 15 milionów euro. Tak wysoka kwota to efekt piorunującego sezonu w wykonaniu 23-letniego Algierczyka, który w 37 ligowych występach zdobył aż 15 bramek i zanotował 3 asysty. Skrzydłowy, posiadający również francuskie obywatelstwo, stał się kluczową postacią zespołu, a jego wartość rynkowa według najnowszych szacunków podwoiła się w krótkim czasie.
Farès Ghedjemis
Frosinone→Fiorentina
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania zawodnika jest obecnie Fiorentina. Klub z Florencji szuka wzmocnień w ofensywie i widzi w Ghedjemisie idealnego kandydata do gry na prawym skrzydle. „Viola” musi się jednak liczyć z ogromną konkurencją. Według informacji Onefootball, sytuację piłkarza monitoruje również Bologna oraz szkocki Celtic. Zespół z Glasgow próbował sprowadzić Algierczyka już zimą, jednak ich oferta została wówczas odrzucona przez włodarzy Frosinone. Teraz walka o podpis gracza wchodzi w decydującą fazę, zwłaszcza że Ghedjemis przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Algierii podczas Mistrzostw Świata.
Zainteresowanie zawodnikiem wykracza daleko poza granice Italii. Do Frosinone wpłynęły już bardzo konkretne i znaczące oferty z francuskiej Ligue 1, angielskiej Premier League, a nawet z amerykańskiej MLS. Mimo że obecny kontrakt Ghedjemisa obowiązuje aż do 2028 roku, wydaje się mało prawdopodobne, by klub zdołał go zatrzymać przy tak dużej presji ze strony bogatszych marek. Piłkarz, który dołączył do włoskiej ekipy zaledwie w styczniu 2024 roku, w ciągu kilkunastu miesięcy stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy młodego pokolenia w Europie.
Obecnie negocjacje koncentrują się wokół kwoty odstępnego, która ma oscylować w granicach wspomnianych 15 milionów euro. Frosinone znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej dzięki długiej umowie zawodnika, co pozwala im dyktować warunki. Fiorentina i pozostałe zainteresowane strony muszą zdecydować, czy są gotowe wyłożyć taką sumę za gracza, który dopiero co zadebiutował w dorosłej reprezentacji swojego kraju.