Fiorentina stoi przed ważną decyzją dotyczącą obsady bramki. Jak donosi dziennik „La Nazione”, klub z Florencji poszukuje zawodnika młodszego od Davida De Gei, który nie tylko zagwarantuje spokój na linii, ale przede wszystkim będzie aktywnie uczestniczył w rozegraniu piłki. Takie wymagania stawia nowy trener bramkarzy, Claudio Filippi, dla którego umiejętność gry nogami jest kluczowym elementem nowoczesnego futbolu. Choć głównym celem transferowym pozostaje Christos Mandas, to w ostatnich tygodniach coraz mocniej wybrzmiewa nazwisko Wladimiro Falcone.
Wladimiro Falcone
Lecce→Fiorentina
31-letni Włoch ma za sobą niezwykle pracowity sezon 2025/2026 w barwach Lecce. Falcone wystąpił w 38 spotkaniach Serie A, notując 11 czystych kont i popisując się aż 114 skutecznymi interwencjami. Jego stabilna forma i status kapitana drużyny sprawiły, że znalazł się w kręgu zainteresowań nie tylko Fiorentiny, ale także Torino, Bolonii oraz Interu. Mierzący 195 cm wzrostu golkiper jest związany z obecnym pracodawcą kontraktem obowiązującym do czerwca 2028 roku, co stawia Lecce w dogodnej pozycji negocjacyjnej.
Kwestia wyceny zawodnika budzi spore emocje na rynku transferowym. Choć Lecce sprowadziło go z Sampdorii w 2023 roku za 4 miliony euro, obecne szacunki rynkowe wahają się od 3,5 miliona euro według jednych źródeł, aż po 8,5 miliona euro w opiniach innych analityków. Jeszcze rok temu klub oczekiwał za swojego lidera kwoty rzędu 10 milionów euro, jednak obecnie oczekiwania te uległy urealnieniu. Fiorentina widzi w nim idealne uzupełnienie składu, które mogłoby wnieść nową energię do rywalizacji między słupkami.
Wladimiro Falcone pozostaje obecnie kluczowym ogniwem Lecce, ale rosnące zainteresowanie ze strony silniejszych klubów Serie A sugeruje, że letnie okienko może być dla niego przełomowe. Na ten moment negocjacje z Fiorentiną znajdują się w fazie wstępnych zapytań i analizy profilu zawodnika pod kątem taktycznym.