Inter Mediolan wyrasta na trudnego negocjatora w wyścigu o podpis Alessandro Bastoniego, 26-letniego środkowego obrońcy. Jak donoszą media, piłkarz dał już zielone światło na przenosiny do Barcelony. Włoski klub nie zamierza jednak ułatwiać zadania Katalończykom i publicznie upomina władze z Camp Nou.
Sytuacja wokół reprezentanta Włoch staje się coraz bardziej napięta, ponieważ zawodnik odrzucił w ostatnich tygodniach ofertę z Liverpoolu. Bastoni traktuje transfer do Barcelony priorytetowo, a w kuluarach mówi się o transakcji opiewającej na 55 milionów euro oraz włączeniu w operację jednego z młodych graczy. Obecnie rozmowy toczą się głównie z agentem piłkarza, co wyraźnie nie podoba się dyrekcji sportowej mistrzów Włoch, domagającej się bezpośredniego kontaktu między klubami.
Inter reaguje na zainteresowanie Barcelony Bastonim
Piero Ausilio, dyrektor sportowy Interu Mediolan, zabrał głos podczas wydarzenia Inside the Sport 2026 i uciął spekulacje o łatwym odejściu lidera defensywy. Bastoni ma ważny kontrakt, a klub nie otrzymał żadnych sygnałów o chęci zmiany barw. Ausilio zaznaczył, że jeśli ktoś jest zainteresowany zawodnikiem, powinien zadzwonić bezpośrednio do klubu, a nie komunikować się przez media. Inter skupia się teraz na celach sportowych i odkłada rozmowy o przyszłości kadry na spokojniejszy moment.
Kluczem do porozumienia może być włączenie do transakcji młodych talentów z Barcelony. Inter wykazuje zainteresowanie prawym obrońcą Hectorem Fortem, a w kontekście wymiany pojawia się także nazwisko Roony'ego Bardghji. Włoski klub rozważy ofertę gotówkowo-wymienną tylko wtedy, gdy uzna, że pozyskiwany zawodnik posiada odpowiednio wysoki potencjał. Cała operacja wymaga jednak zgody samych piłkarzy na przenosiny do Mediolanu, co pozostaje istotnym warunkiem w negocjacjach.
