Como wyrasta na jedną z najciekawszych ekip we Włoszech, a Anastasios Douvikas staje się twarzą tego projektu. 26-letni napastnik w swoim pierwszym pełnym sezonie nad jeziorem Como prezentuje formę, która zaskoczyła wielu obserwatorów Serie A. Grek ma już na koncie 11 ligowych trafień i jedną asystę, co czyni go jednym z najskuteczniejszych graczy w Italii.
Napastnik trafił do Włoch zimą 2025 roku z Celty Vigo za 14 mln euro. W Hiszpanii zdobył 18 bramek we wszystkich rozgrywkach, ale to w systemie Cesca Fabregasa w pełni rozwinął skrzydła. Douvikas świetnie odnajduje się w taktyce opartej na płynnej wymianie pozycji. Choć rzadko uczestniczy w samym budowaniu akcji, jego dynamika i umiejętność wykańczania sytuacji sprawiają, że jest stałym zagrożeniem dla obrońców rywali w ostatniej tercji boiska.
Idealne dopasowanie do wizji Fabregasa
Statystyki Greka robią wrażenie, szczególnie w kampanii, gdzie wielu snajperów w Serie A notuje niższe liczby niż zazwyczaj. Douvikas łącznie w tym sezonie przyczynił się do 16 goli, dorzucając trzy trafienia w Pucharze Włoch. Jego gra opiera się na ciągłym ruchu i szukaniu wolnych przestrzeni, co idealnie współgra z kreatywnością partnerów z zespołu. Mając obok siebie takich zawodników jak Nico Paz, Martin Baturina czy Assane Diao, 26-latek regularnie dochodzi do sytuacji strzeleckich.
Wcześniej Douvikas błyszczał w barwach Utrechtu w Eredivisie, a teraz udowadnia, że potrafi powtórzyć te osiągnięcia w znacznie trudniejszej lidze. Stabilna struktura ofensywna Como pozwala mu skupić się na tym, co potrafi najlepiej – błyskawicznym atakowaniu wolnych stref i oddawaniu strzałów. Dla obrońców w Serie A Grek stał się prawdziwym koszmarem, którego nie można zostawić bez opieki nawet na sekundę, bo każda chwila dekoncentracji kończy się wyciąganiem piłki z siatki.
