Martin Baturina wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w 2026 roku. Jak donoszą media, Como postawiło sprawę jasno i oczekuje za swojego pomocnika gigantycznej kwoty.
Włoski klub, który przygotowuje się do swojego debiutu w Lidze Mistrzów, nie zamierza tanio sprzedawać 23-letniego reprezentanta Chorwacji. Władze Como odrzuciły już propozycję opiewającą na 55 mln euro od anonimowego zespołu z Premier League. Obecnie cena za utalentowanego rozgrywającego wynosi aż 80 mln euro. Mimo że Baturina w ostatnim sezonie Serie A rozegrał 1835 minut, strzelając osiem goli i notując cztery asysty, jego wartość rynkowa po występie na mistrzostwach świata w Kanadzie gwałtownie wzrosła.
Walka o podpis Chorwata nabiera tempa
Aston Villa oraz Tottenham to najpoważniejsi kandydaci do pozyskania wychowanka Dinama Zagrzeb. Zespół z Birmingham szuka następcy dla Morgana Rogersa, który znajduje się na celowniku Arsenalu. Z kolei w Londynie Baturina ma załatać dziurę po kontuzjowanym Xavim Simonsie oraz odejściu Lucasa Bergvalla. Como twardo negocjuje, bo chce utrzymać trzon drużyny przed europejskimi pucharami. Do gry o zawodnika może włączyć się także Bayern Monachium, co tylko podbija stawkę w tym wyścigu.
Włoski klub wysłał jasny sygnał do zainteresowanych stron: „zapłaćcie 80 mln euro albo nie traćcie czasu na telefony”. Choć kwota wydaje się wysoka w stosunku do dotychczasowego dorobku piłkarza w Serie A, jego status wschodzącej gwiazdy światowego futbolu sprawia, że giganci są gotowi na ogromne wydatki. Martin Baturina ma przed sobą kluczowe tygodnie, które zdecydują, czy trafi do Anglii, czy zostanie liderem Como w ich historycznym sezonie w Lidze Mistrzów.
