Więcej o klubie: Raków Częstochowa

Właściciel Rakowa brutalnie szczery. Tego kibice mogli nie wiedzieć!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
10 września 2026 19:31
Właściciel Rakowa brutalnie szczery. Tego kibice mogli nie wiedzieć!

Michał Świerczewski nie żałuje zwolnienia Łukasza Tomczyka, ale jedna rzecz wyraźnie pozostała mu po tamtym rozstaniu. Właściciel Rakowa ujawnił, że były trener nie chciał nawet wysłuchać powodów, dla których klub zdecydował się zakończyć współpracę.

Historia Tomczyka w Częstochowie miała wyglądać zupełnie inaczej. Trener związany z Rakowem od początku swojej zawodowej drogi wrócił do klubu w grudniu 2025 roku jako następca Marka Papszuna. Podkreślano jego częstochowskie korzenie, znajomość środowiska i fakt, że wcześniej przez lata pracował w akademii.

Kilka miesięcy później nie było już jednak mowy o długofalowej współpracy. Tomczyk stracił stanowisko dzień po przegranym 0:2 finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Sam szkoleniowiec później przyznawał, że decyzja była dla niego ogromnym zaskoczeniem.

REKLAMA

Teraz swoją perspektywę przedstawił Świerczewski. I zrobił to bardzo stanowczo.

– Nie żałuję zwolnienia trenera Tomczyka w żadnym stopniu – powiedział właściciel Rakowa.

Właściciel Rakowa przyznał, że nie ma żalu do byłego szkoleniowca o sam przebieg współpracy. Żałuje czegoś zupełnie innego.

– Żałuję jedynie, że nie chciał wysłuchać, czemu doszło do zwolnienia. To nie były wyniki, to nie był Puchar Polski. To były inne rzeczy – wyjaśnił.

Świerczewski nie powiedział, czym dokładnie były wspomniane „inne rzeczy”. Jego wypowiedź pokazuje jednak, że Tomczyk nie poznał od właściciela pełnego uzasadnienia decyzji, ponieważ – według relacji Świerczewskiego – nie chciał go wysłuchać.

To istotne również w kontekście tego, jak odbierano moment zwolnienia. Raków rozstał się z trenerem bezpośrednio po finale Pucharu Polski, więc wynik tego spotkania mógł wydawać się naturalnym powodem. Właściciel klubu teraz jednoznacznie temu zaprzecza.

Świerczewski wrócił również do samego procesu zatrudnienia Tomczyka. Przyznał, że do Rakowa docierało wówczas bardzo dużo pozytywnych opinii na temat szkoleniowca, ale dziś uważa, że klub powinien był przeprowadzić dokładniejszy rekonesans.

– To była romantyczna historia. Mogliśmy zrobić lepszy rekonesans – przyznał.

Świerczewski stwierdził wprost, że z jego perspektywy historia Tomczyka w Rakowie „nie mogła mieć szczęśliwego finału”.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
255 PLN Odbieram
REKLAMA