Dario Baccin, nowy dyrektor sportowy Interu Mediolan, spotkał się w Madrycie z agentem Arturo Canalesem, aby omówić przyszłość Federico Dimarco. Do rozmów doszło w prestiżowym Museo del Prado tuż przed meczem Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt, który włoski zespół przegrał 2:1. Choć zawodnik nie mógł wystąpić w tym spotkaniu, jego sytuacja kontraktowa stała się priorytetem dla władz klubu z San Siro.
Obecna umowa 28-letniego obrońcy, gwarantująca mu roczne zarobki brutto na poziomie 7,41 mln euro, weszła w ostatnią fazę obowiązywania. Według informacji La Gazzetta dello Sport, Inter zamierza nie tylko skorzystać z opcji jednostronnego przedłużenia kontraktu o rok, ale przede wszystkim zaoferować piłkarzowi nową, długoterminową umowę. Klub chce, aby urodzony w Mediolanie zawodnik, który w zeszłym sezonie poprowadził zespół do mistrzostwa Włoch z rekordową liczbą 18 asyst, pozostał w barwach Nerazzurrich do końca swojej kariery.
Obecnie Federico Dimarco zmaga się ze skręceniem lewego kolana, co wykluczyło go z wyjazdu do Madrytu i najprawdopodobniej uniemożliwi mu występ w poniedziałkowym meczu przeciwko Udinese. Sztab medyczny celuje w pełny powrót zawodnika na przyszłotygodniowe starcie z Romą. Jak wynika z zagranicznych doniesień, Inter już pod koniec sierpnia wyznaczył przedłużenie umów ze swoimi filarami jako najważniejsze zadanie po zamknięciu okna transferowego.
