Musa Juwara znów na pierwszym planie w dyskusjach kibiców Pogoni Szczecin. Jego nieobecność na treningach szybko uruchomiła kolejne spekulacje, bo Gambijczyk ma za sobą kilka głośnych pozaboiskowych historii. Alex Haditaghi postanowił więc zareagować i wyjaśnić sytuację.
Juwara nie trenował z zespołem we wtorek i środę. Przy jego wcześniejszej reputacji część kibiców zaczęła podejrzewać, że znów chodzi o kwestie dyscyplinarne. Klub przedstawia jednak zupełnie inny obraz sytuacji.
Haditaghi poinformował, że zawodnik ma przejść badanie rezonansem magnetycznym, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, powinien wrócić do zajęć z drużyną na początku przyszłego tygodnia.
Właściciela Pogoni wyraźnie zirytowały natomiast sugestie, że za absencją Juwary może kryć się kolejny wybryk.
– Jeśli chodzi o wszystkie inne głupie, bezsensowne i fałszywe plotki, przestańcie pozwalać toksycznym ludziom i hejterom tworzyć problemy wokół klubu – napisał.
Haditaghi zaapelował też, by kibice skupiali się na faktach i nie pozwalali, by medialny szum przykrywał sprawy sportowe.
Całe zamieszanie nie wzięło się jednak znikąd. Juwara wcześniej nieraz dawał kibicom Pogoni powody do dyskusji. W poprzednim sezonie głośno było o jego nocnych wyjściach, zdjęciach z klubów, problemach dyscyplinarnych i odsunięciu od pierwszego zespołu. Spore emocje wywołał też jego wyjazd do Berlina w dniu meczu z Arką Gdynia.
Dlatego obecna nieobecność na treningach od razu została połączona z przeszłością 24-latka. Pogoń chce jednak wyraźnie oddzielić tamte historie od obecnej sytuacji. Według przekazanych informacji teraz chodzi o zdrowie zawodnika, a nie kwestie pozaboiskowe.

