Angel Rodado od lat jest jedną z najważniejszych postaci Wisły Kraków, ale teraz powiedział coś, czego jeszcze niedawno mało kto by się spodziewał. Hiszpan przyznał, że w przyszłości byłby otwarty na grę w reprezentacji Polski.
Rodado udzielił wywiadu WP SportoweFakty i został zapytany o scenariusz, w którym na dłużej związałby swoją przyszłość z Polską. Jego odpowiedź może zaskakiwać.
– Jeśli zostałbym w Polsce na dłużej, taka możliwość zapewne mogłaby się pojawić. Nie jest to coś, o czym intensywnie myślę, ale jeśli kiedyś reprezentacja Polski będzie mnie potrzebować, będę otwarty. Gra w polskiej koszulce byłaby dla mnie zaszczytem i wielkim powodem do dumy – powiedział.
To mocna deklaracja, choć sam Rodado wyraźnie zaznacza, że nie traktuje tego dziś jako konkretnego planu. Hiszpan jest jednak z polskim futbolem związany już od 2022 roku. Trafił do Wisły po spadku klubu z Ekstraklasy i bardzo szybko stał się jej najważniejszą postacią.
Przez trzy kolejne sezony pierwszej ligi zdobywał odpowiednio 21, 23 i 21 bramek. Trzykrotnie kończył rozgrywki jako król strzelców, a jego gole miały ogromne znaczenie w drodze Wisły do powrotu do Ekstraklasy.
Jednym z najbardziej pamiętnych momentów pozostaje finał Pucharu Polski z 2024 roku. To właśnie Rodado zdobył zwycięską bramkę w dogrywce przeciwko Pogoni Szczecin i został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.
Dziś jest nie tylko czołowym strzelcem zespołu, ale także jego kapitanem i jedną z twarzy całej odbudowy klubu. Latem 2025 roku przedłużył kontrakt z Wisłą aż do czerwca 2030 roku. To również pokazuje, że jego związek z Krakowem nie jest krótkoterminowy.
Na razie nie ma mowy o żadnych konkretnych krokach w stronę gry dla Polski. Sama deklaracja Rodado jest jednak na tyle nietypowa, że trudno przejść obok niej obojętnie. Tym bardziej, iż nasza drużyna narodowa się zmienia i wielu obserwatorów zwraca uwagę na fakt, iż potrzeba w niej nowych twarzy.

