Właściciel Pogoni chce bezwzględnych kar. Podał swój konkretny plan!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Właściciel Pogoni chce bezwzględnych kar. Podał swój konkretny plan!

Alex Haditaghi, zaproponował wprowadzenie sztywnego taryfikatora kar finansowych za symulowanie kontuzji, wskazując na kwoty rzędu 2 500 oraz 25 000 euro. Właściciel Pogoni Szczecin poparł tym samym Zbigniewa Bońka, który publicznie skrytykował zawodników wymuszających przerwy w grze poprzez leżenie na murawie.

Alex Haditaghi proponuje stworzenie cotygodniowych paneli recenzenckich w ligach takich jak Ekstraklasa oraz w strukturach UEFA. Jego plan zakłada nakładanie kar pieniężnych za najbardziej rażące przypadki udawania urazów. Padły w tym przypadku nawet konkretne kwoty – od 2 500 do 5 000 euro w rozgrywkach krajowych oraz do 25 000 euro w pucharach europejskich.

Przedstawiciel „Dumy Pomorza” nie gryzł się w język, oceniając postawę zawodników:

„Te nurkowania w stylu Bollywood są po prostu obrzydliwe, to niesportowe. Leżenie i udawanie kontuzji, by zatrzymać grę, to nie jest to, o co powinno chodzić w futbolu”. 

Według biznesmena wzorce z NBA i NHL pokazują, że realne konsekwencje zmieniają zachowanie, a wprowadzenie takich kar mogłoby wyeliminować problem w ciągu zaledwie kilku miesięcy.

Dyskusję zainicjował Zbigniew Boniek, który we wpisie w serwisie X zwrócił uwagę na destrukcyjny wpływ symulacji na widowisko sportowe. Były prezes PZPN napisał:

„Uważam za bardzo niesportowe zachowanie zawodników, którzy leżą na ziemi i chcą zatrzymać grę. Rozwiązanie istnieje i trzeba coś zrobić”. Haditaghi w pełni zgodził się z tą diagnozą, argumentując, że tego typu praktyki „zabijają płynność i serce gry”. 

Właściciel szczecińskiego klubu wykorzystał okazję wymiany zdań, by wyrazić swój szacunek wobec Bońka, kończąc swoją wypowiedź osobistym akcentem:

„Jestem Twoim wielkim fanem, mam nadzieję, że kiedyś Cię spotkam i zrobię sobie z Tobą zdjęcie”.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!