AS Monaco wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Steve’a Ngoury, 21-letniego napastnika Cercle Brugge. Jak donosi Fabrice Hawkins, zawodnik może zmienić barwy klubowe już podczas nadchodzącego letniego okna transferowego.
Ngoura trafił do ligi belgijskiej z Le Havre AC zimą 2025 roku za kwotę nieco ponad 2 mln euro. Od tego czasu rozegrał 31 spotkań w barwach Cercle Brugge. Choć dla jego zespołu jest to trudna kampania pod względem wyników grupowych, indywidualne statystyki piłkarza budzą uznanie. Napastnik zdobył cztery bramki i zanotował sześć asyst, co przełożyło się na wyraźny wzrost jego rynkowej wartości oraz zainteresowanie ze strony silniejszych marek.
Reprezentacyjny awans i wspólny właściciel kluczem do transakcji
Sytuacja nabrała tempa, gdy Ngoura otrzymał powołanie do reprezentacji Francji U21 na zbliżającą się przerwę międzynarodową. Zastąpił on Sidikiego Chérifa, który nie mógł wystąpić w kadrze z powodów formalnych. Ten awans sportowy zbiega się z planami AS Monaco. Realizacja transferu wydaje się wyjątkowo prosta do przeprowadzenia, ponieważ oba kluby mają tego samego właściciela. Dmitry Rybolovlev kontroluje zarówno ekipę z Księstwa, jak i zespół z Brugii, co ułatwia negocjacje.
Dla Ngoury przenosiny do Ligue 1 byłyby powrotem do ojczyzny w roli znacznie ważniejszego gracza niż w momencie wyjazdu do Belgii. AS Monaco widzi w nim realne wzmocnienie formacji ofensywnej na przyszły sezon. Obecnie napastnik skupia się na występach w kadrze Les Bleuets, ale zakulisowe rozmowy dotyczące jego przyszłości nabierają konkretnych kształtów. Wszystko wskazuje na to, że letnie okno przyniesie ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie tego ruchu między powiązanymi klubami.
