Roger Federer kontynuuje swoją serię powrotów do świata tenisa w 2026 roku, pojawiając się na najbardziej ikonicznych obiektach globu. Po wizytach w Australii i na Wimbledonie, Szwajcar oficjalnie potwierdził, że po występie w Nowym Jorku uda się na kolejny prestiżowy turniej. Jak donoszą media, legenda dyscypliny ponownie zaprezentuje się kibicom podczas azjatyckiej części sezonu ATP Tour.
Dziennikarz Michael Samulski poinformował, że Federer wystąpi w turnieju Shanghai Masters drugi rok z rzędu. Już 16 października Szwajcar zaprezentuje tam swój autorski format „Roger & Friends”, czyli pokazowy mecz deblowy z udziałem celebrytów. W ubiegłym roku na korcie towarzyszyli mu aktorzy Donnie Yen i Wu Lei oraz była gwiazda WTA Zheng Jie, co sugeruje, że i tym razem kibice mogą spodziewać się udziału znanych osobistości ze świata show-biznesu.
Wyjątkowa więź Federera z Szanghajem
Decyzja o powrocie do Chin nie jest przypadkowa, ponieważ Federer posiada tam imponujący bilans 41 zwycięstw i 12 porażek. Szwajcar wygrywał Shanghai Masters dwukrotnie, w 2014 i 2017 roku, a dodatkowo dwa razy triumfował w tym mieście podczas finałów ATP Finals. Jego skuteczność na chińskich kortach wynosi aż 77 procent, co czyni to miejsce jednym z najbardziej udanych przystanków w jego całej, bogatej karierze zawodniczej.
Szwajcar wielokrotnie podkreślał, jak ważny jest dla niego ten region świata i tamtejsi kibice. „Dopiero później zdałem sobie sprawę z potęgi i potencjału, jaki miałem ja, a zwłaszcza ten kraj, aby przyjąć tenis i zobaczyć, co naprawdę chcą tutaj osiągnąć” – przyznał Federer. Dodał również, że czuje się bardzo związany z Chinami, wspominając flagi witające go już na lotnisku oraz niesamowitą energię fanów na stadionie Qizhong.
Zanim jednak Federer pojawi się w Azji, czekają go ważne wydarzenia w Stanach Zjednoczonych. Między 27 a 30 sierpnia w Newport odbędzie się jego oficjalna ceremonia włączenia do Międzynarodowej Tenisowej Galerii Sław. Następnie legenda wystąpi w pokazowym deblu podczas US Open, gdzie na korcie pojawią się także inne wielkie nazwiska światowego tenisa: John McEnroe, Andy Roddick oraz Andre Agassi.
