Władze Atletico Madryt mają złe przeczucia. Gwiazdor podjął decyzję w sprawie transferu

Jarosław ZającJarosław Zając
10 maja 2026 09:40
Władze Atletico Madryt mają złe przeczucia. Gwiazdor podjął decyzję w sprawie transferu
Źródło: football-espana.net

Atletico Madryt wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego, ale nie w sposób, jakiego oczekiwali kibice. Władze klubu obawiają się, że Julian Alvarez podjął już decyzję o odejściu z Riyadh Air Metropolitano. Jak donoszą media, Argentyńczyk ma szukać nowej drogi dla swojej kariery.

Barcelona zidentyfikowała napastnika jako swój główny cel transferowy, choć operacja będzie niezwykle trudna do zrealizowania. Katalończycy nie zamierzają wydawać na nowego gracza kwoty przekraczającej 100 mln euro. Obecnie taka suma nie satysfakcjonuje działaczy z Madrytu, którzy nie chcą pozbywać się swojej gwiazdy. Barcelona przekazała już zawodnikowi jasny komunikat. Jeśli transfer ma dojść do skutku, Alvarez musi oficjalnie zadeklarować chęć opuszczenia obecnego zespołu. To kluczowy warunek, by negocjacje w ogóle ruszyły z miejsca w nadchodzących miesiącach.

Giganci ustawiają się w kolejce po napastnika

Wewnątrz struktur Atletico Madryt panuje przekonanie, że napastnik od kilku tygodni dąży do zmiany barw. Szefowie klubu wiedzą o rozmowach, jakie przedstawiciele piłkarza prowadzą z innymi markami. Oprócz Barcelony sytuację monitoruje Paris Saint-Germain oraz Arsenal. Londyńczycy wchodzą do gry o podpis Argentyńczyka obok innych finalistów Ligi Mistrzów. Mimo narastającej presji, Atletico Madryt nie zamierza ułatwiać zadania potencjalnym kupcom. Klub oczekuje ogromnych pieniędzy, co stawia pod znakiem zapytania plany Barcelony dotyczące zastąpienia Roberta Lewandowskiego właśnie tym zawodnikiem.

Sytuacja pozostaje dynamiczna, a kolejne tygodnie pokażą, czy Alvarez zdecyduje się na otwarty konflikt z obecnym pracodawcą. Choć szanse na transfer wzrosną po oficjalnej prośbie o zgodę na odejście, do tej pory nic takiego nie wpłynęło do biur madryckiego klubu. Atletico Madryt twardo stoi przy swoim stanowisku i nie zamierza obniżać wymagań finansowych. Barcelona musi teraz czekać na ruch ze strony samego piłkarza, który trzyma w rękach klucze do tej skomplikowanej transakcji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!