Jagiellonia Białystok potwierdziła informacje, które wcześniej pojawiały się w mediach. Z końcem sierpnia ze sztabu pierwszego zespołu odejdzie Grzegorz Arłukowicz, trener przygotowania motorycznego i wieloletni pracownik klubu.
Dziennikarz Jakub Seweryn poinformował, że obie strony nie osiągnęły porozumienia w sprawie warunków nowej umowy. We wtorek Jagiellonia oficjalnie ogłosiła, że Arłukowicz nie będzie kontynuował pracy w dotychczasowej roli, mimo że klub chciał przedłużyć współpracę.
Szkoleniowiec pozostanie jednak w Białymstoku do końca sierpnia. Takie rozwiązanie ma pozwolić na płynne przekazanie obowiązków i wdrożenie nowych osób do sztabu. Arłukowicz zadeklarował również, że w najbliższych tygodniach nadal będzie wspierał drużynę na początku sezonu oraz podczas eliminacji europejskich pucharów.
– Ostatnie sześć lat w Jagiellonii to dla mnie coś znacznie większego niż praca. To mój dom – klub, w którym się wychowałem i który ukształtował mnie zarówno zawodowo, jak i osobiście – powiedział Arłukowicz cytowany w komunikacie klubu.
Z Jagiellonią był związany jeszcze jako zawodnik. W sezonie 2011/2012 zadebiutował w jej barwach w Ekstraklasie, a przed rozgrywkami 2022/2023 oficjalnie dołączył do sztabu pierwszego zespołu jako trener przygotowania fizycznego.
Największe sukcesy osiągnął podczas pracy u boku Adriana Siemieńca. Był częścią sztabu, który doprowadził Jagiellonię do historycznego mistrzostwa Polski, dwóch brązowych medali oraz występów w europejskich pucharach.
Dyrektor zarządzający klubu Maciej Szymański podkreślił, że Arłukowicz początkowo planował zakończyć pracę już pod koniec czerwca. Ostatecznie zgodził się pozostać dłużej, by przeprowadzić zespół przez okres przygotowawczy i pomóc mu na starcie nowych rozgrywek.

