Wisła Kraków jest coraz bliżej kolejnego mistrzostwa Polski. Biała Gwiazda zakończyła czwarty turniej ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy z kompletem punktów, a zwycięstwo nad bezpośrednim rywalem sprawiło, że przed decydującą częścią sezonu jej przewaga wyraźnie wzrosła.
Wisła Kraków odskoczyła rywalom
Ampfutbolowa Wisła Kraków od kilku lat dominuje na krajowych boiskach i wszystko wskazuje na to, że także w sezonie 2026 będzie głównym kandydatem do złota. Podczas turnieju rozegranego we Wrocławiu krakowianie zdobyli komplet dziewięciu punktów.
Najważniejsze było bezpośrednie starcie ze Śląskiem Wrocław, który przed zawodami wciąż liczył na mocne włączenie się do walki o pierwsze miejsce. Spotkanie było bardzo wyrównane, ale ostatecznie zakończyło się zwycięstwem Wisły 1:0. Jedyną bramkę zdobył z rzutu karnego Ömer Güleryüz.
Dzięki temu wynikowi Biała Gwiazda zakończyła fazę zasadniczą z siedmioma punktami przewagi nad Śląskiem Wrocław oraz ośmioma nad Rekordem Bielsko-Biała. Do rozegrania pozostało jeszcze sześć spotkań.
Szóste mistrzostwo Polski z rzędu coraz bliżej
Wisła walczy o naprawdę imponujące osiągnięcie. Jeżeli utrzyma pierwsze miejsce, sięgnie po szósty kolejny tytuł mistrza Polski w ampfutbolu.
Kapitan zespołu Krystian Kapłon podkreśla jednak, że mimo przewagi nie ma mowy o braku emocji czy odpuszczaniu kolejnych spotkań.
– Kocham wygrywać, moja drużyna także, więc każdego turnieju i meczu oczekuję z niecierpliwością – przyznał zawodnik Wisły.
Nie każde zwycięstwo przychodzi krakowianom łatwo. Kapłon zwrócił uwagę m.in. na spotkanie z Wartą Poznań, w którym jego drużyna długo miała problemy ze sforsowaniem defensywy przeciwnika.
– Konsekwentną pracą udaje nam się jednak rozwiązać worek z bramkami. Takie spotkania sprawiają mnóstwo satysfakcji – zaznaczył.
Śląsk nadal chce gonić Wisłę
We Wrocławiu zadebiutował także nowy szkoleniowiec Śląska, Grzegorz Skrzeczek. Jego zespół wprawdzie przegrał najważniejsze spotkanie z Wisłą, ale w pozostałych meczach zaprezentował dużą siłę ofensywną.
Śląsk pokonał Legię Warszawa 7:1, a następnie rozbił Wartę Poznań aż 9:0.
– Mecz z Wisłą był spotkaniem dla koneserów, piłkarskimi szachami. Myślę, że jesteśmy całkiem blisko – ocenił Skrzeczek.
Teraz czas na fazę finałową
Po zakończeniu turnieju we Wrocławiu rozgrywki zostały podzielone na dwie grupy. O mistrzostwo Polski będą rywalizować Wisła Kraków, Śląsk Wrocław, Rekord Bielsko-Biała oraz Legia Warszawa.
Pozostałe zespoły – Stal Rzeszów, Warta Poznań i Zawisza Bydgoszcz – powalczą między sobą w drugiej części tabeli.
Przed zawodnikami Wisły pozostają jeszcze dwa ligowe turnieje. Pierwszy odbędzie się 12–13 września w Rzeszowie, a kolejny 26–27 września w Bydgoszczy.
Krakowian czeka więc intensywna końcówka sezonu, ale ich sytuacja przed decydującą fazą jest bardzo komfortowa. Jeżeli utrzymają dotychczasową formę, kolejny wielki sukces może być już tylko kwestią czasu.

