Najbliższe tygodnie pokażą, jakie konsekwencje dla środowiska kibicowskiego Wisły Kraków będą miały ostatnie tragiczne wydarzenia w Nowej Hucie. Jedna z pierwszych istotnych kwestii dotyczy zaplanowanego na początek września spotkania w Kielcach. Gospodarze odnieśli się już do sytuacji.
Wisła Kraków 5 września zagra na wyjeździe z Koroną Kielce. W normalnych okolicznościach można byłoby zakładać obecność zorganizowanej grupy fanów Białej Gwiazdy. Obecnie nie jest to jednak przesądzone. Serwis LoveKrakow.pl skontaktował się w tej sprawie bezpośrednio z kieleckim klubem. Korona nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji.
– Obecnie patrzymy na to, jak sytuacja się rozwinie. Udział kibiców Wisły w meczu stoi pod znakiem zapytania, ale decyzje jeszcze nie zapadły – powiedziała Paula Duda, rzeczniczka prasowa Korony Kielce, cytowana przez LoveKrakow.pl.
To ważny głos w kontekście tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach w Krakowie. W nocy z 20 na 21 sierpnia po brutalnym ataku zmarł 36-letni mężczyzna związany ze środowiskiem kibicowskim Hutnika Kraków. W sprawie pojawił się wątek osób identyfikowanych ze środowiskiem pseudokibicowskim Wisły. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby.
Sama Wisła zdecydowanie odcięła się od przemocy. Jarosław Królewski zapowiedział również konkretne działania na stadionie przy Reymonta, w tym zakaz eksponowania określonych symboli oraz treści związanych ze środowiskami chuligańskimi.
Dla krakowskich kibiców sytuacja jest szczególnie istotna, ponieważ dopiero niedawno zaczęła normalizować się kwestia ich obecności na wyjazdach. W bieżącym sezonie zorganizowane grupy Wisły zostały przyjęte między innymi przez Piasta Gliwice, Górnika Zabrze i Pogoń Szczecin. Wcześniej przez długi czas fani Białej Gwiazdy mierzyli się z bojkotem ze strony innych środowisk kibicowskich.
W przypadku Korony dochodzi jeszcze historia napiętych relacji pomiędzy kibicami obu klubów. LoveKrakow.pl przypomina w tym kontekście tragiczne wydarzenia sprzed 19 lat, gdy po meczu Korony z Legią śmiertelnie ugodzony nożem został kibic kieleckiego klubu Karol Piróg. Za atakiem stał mężczyzna związany ze środowiskiem kibicowskim Wisły, który po latach został skazany na 25 lat więzienia.
(rp)

