Wisła Kraków miała nadzieję na wzmocnienie ofensywy jednym z najlepszych zawodników poprzedniego sezonu 1. Ligi. Tym razem jednak klub z Reymonta musi pogodzić się z porażką na rynku transferowym.
Kamil Antonik nie trafi do Wisły Kraków
Krakowski klub długo monitorował sytuację Kamila Antonika, skrzydłowego Miedzi Legnica, który był jednym z liderów swojego zespołu.
W sezonie 2024/2025 zdobył dziewięć goli i zanotował dziesięć asyst w 38 meczach, co czyniło go jednym z najbardziej efektywnych ofensywnych graczy ligi. Transfer wydawał się realny, jednak jak przekazał Kamil Warzocha z "Weszło", Antonik odrzucił możliwość przeprowadzki do Krakowa.
Dlaczego Kamil Antonik nie chce grać w Krakowie?
Według doniesień medialnych, Antonik nie był zainteresowany żadną z opcji w stolicy Małopolski – zarówno Wisłą Kraków, jak i Wieczystą Kraków. Decyzja piłkarza ma być podyktowana względami sportowymi oraz osobistymi, choć nie ujawniono szczegółów. Tym samym Wisła traci jednego z głównych kandydatów do wzmocnienia skrzydeł w letnim okienku transferowym.
Plany transferowe Wisły Kraków na lato 2025
Biała Gwiazda wciąż działa aktywnie na rynku. Do zespołu dołączył Julius Ertlthaler z GKS-u Tychy, a blisko podpisania umowy jest holenderski obrońca Julian Lelieveld.
Klub mierzy się jednak również z odejściami – m.in. możliwą utratą Angela Rodado, którego forma przyciągnęła uwagę zagranicznych zespołów. Brak transferu Antonika komplikuje sytuację, ale nie zamyka drzwi przed kolejnymi ruchami kadrowymi.
Kto zastąpi Antonika w planach Wisły?
Włodarze Wisły będą musieli sięgnąć po alternatywne nazwiska. Poszukiwania skrzydłowego trwają, a czas działa na niekorzyść klubu. Do startu przygotowań pozostało niewiele dni, a trener Mariusz Jop chce jak najszybciej mieć do dyspozycji pełen skład. Niewykluczone, że Wisła sięgnie po zawodnika z zagranicy lub spróbuje ściągnąć piłkarza z kończącym się kontraktem w Ekstraklasie.
