Wisła Kraków tylko z punktem przewagi. Wielki ścisk!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
30 marca 2026 14:56
Wisła Kraków tylko z punktem przewagi. Wielki ścisk!

Inauguracyjny turniej ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy w Warszawie zakończył się bez wyraźnego dominatora, pozostawiając liderującą „Białą Gwiazdę” z minimalną przewagą nad grupą pościgową, którą tworzą aż trzy inne zespoły.

Rywalizacja mężczyzn w stolicy pokazała, że sezon 2026 będzie stał pod znakiem wyjątkowo wyrównanego poziomu. Po pierwszym turnieju na czele tabeli znajdują się Wisła Kraków oraz Rekord Bielsko-Biała z dorobkiem siedmiu punktów, a zaledwie jedno oczko mniej zgromadziły ekipy Śląska Wrocław i Legii Warszawa.

Kapitan Krakowian, Krystian Kapłon, nie krył, że apetyty drużyny były większe: 

„My z kolei nie osiągnęliśmy zamierzonego celu, bo jechaliśmy do Warszawy po dziewięć punktów. Siedem oczek też musi nas jednak zadowalać, bo Rekord to świetny rywal”.

To właśnie starcia z bielszczanami okazały się kluczowe dla układu tabeli. Rekord najpierw zremisował z mistrzami Polski 1:1, a następnie pokonał wicemistrzów ze Śląska Wrocław 2:1. Bohaterem tego ostatniego spotkania został Stefan Dogaru – pierwszy Rumun w historii ligi. Debiuant wszedł na boisko w końcówce, pomógł doprowadzić do remisu, a w doliczonym czasie gry zdobył zwycięską bramkę. 

„Jestem bardzo szczęśliwy nie tylko ze względu na udany debiut, ale też na to, ilu dobrych ludzi tutaj spotkałem. Poziom ligi w Polsce jest bardzo wysoki” – ocenił Dogaru.

Swoje ambicje potwierdziła również Warta Poznań, która sprawiła niespodziankę, wygrywając ze Stalą Rzeszów po strzale Jamie’ego Oakey’ego z rzutu wolnego. Bramkarz Poznanian, Gniewomir Bon, podkreślił wagę tego sukcesu: 

„Zaskoczyliśmy wszystkich wokół i samych siebie. Takie zwycięstwo wlewa w nas dużą nadzieję, bo widać, że dużo trenujemy i daje to efekty”.

Równolegle do walki o punkty w Ekstraklasie, w Warszawie doszło do wydarzenia bezprecedensowego w skali kontynentu – rozegrano pierwsze w Europie oficjalne klubowe mecze kobiet. 28 marca Furia Warszawa zremisowała z Wartą Poznań 0:0, co Jolanta Ożga z poznańskiej ekipy uznała za kolejny krok milowy: 

„To już kolejny raz, kiedy mamy okazję tworzyć historię: od pierwszego międzynarodowego meczu kobiet, przez mistrzostwa świata, aż po premierowy ligowy mecz klubowy kobiet w Europie”.

W pierwszym spotkaniu bramki nie padły głównie dzięki znakomitej postawie Żanety Fogiel w bramce Zielonych. Kibice doczekali się goli w niedzielnym rewanżu, w którym Furia Warszawa pokonała Wartę Poznań 2:0. Autorką historycznego, pierwszego trafienia została Anna Raniewicz, a wynik podwyższyła Monika Kukla, która tego dnia świętowała swoje trzydzieste urodziny.

Wzruszona Anna Raniewicz podkreśliła motywacyjny wymiar tego sukcesu: 

„W niedzielę jeszcze bardziej pragnęłam zwycięstwa. Teraz jestem po prostu wzruszona tą pierwszą wygraną oraz strzeleniem premierowego gola. To także ogromna motywacja dla wszystkich ampfutbolistek”.

Kolejny turniej ORLEN Amp Futbol Ekstraklasy odbędzie się 30-31 maja w Poznaniu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!