Wisła Kraków była w ostatnim czasie krytykowana za grę w defensywie, ale dostępne dane pokazują, że obraz zespołu nie jest tak jednoznaczny. Pod względem jakości sytuacji dopuszczanych przez rywali krakowianie należą obecnie do ścisłej ligowej czołówki.
Współczynnik xGA Wisły wynosi 12,0. Lepszy wynik mają tylko Lech Poznań i Górnik Zabrze, co oznacza, że przeciwnicy „Białej Gwiazdy” nie tworzą wielu sytuacji o wysokim prawdopodobieństwie zakończenia golem.
Co ciekawe, liczba straconych bramek dokładnie odpowiada wartości xGA. Wisła straciła 12 goli, czyli tyle, ile sugeruje model oczekiwanych bramek przeciwko.
Na tle całej ligi są jednak zespoły, które pod tym względem radzą sobie jeszcze lepiej od samych założeń modelu. Największą różnicę notuje Pogoń Szczecin. Jej xGA wynosi 14,1, a straciła tylko sześć bramek. Bardzo dobrze wypadają również Legia Warszawa i Korona Kielce.
W przypadku Wisły najważniejsze jest jednak coś innego. Zespół z Krakowa nie broni wyłącznie dzięki skuteczności bramkarza czy szczęściu, ale przede wszystkim ogranicza rywalom możliwość dochodzenia do naprawdę dobrych okazji.
Przed wyjątkowo długą przerwą reprezentacyjną Wisła Kraków zajmuje 4. miejsce w tabeli Ekstraklasy z dorobkiem 17 punktów. Wyżej od beniaminka są tylko Lech Poznań, Legia Warszawa oraz Górnik Zabrze.
Dużo mówiło się o słabej grze obronnej @WislaKrakowSA - obecnie jest 3 najlepszym zespołem pod kątem jakości stwarzanych przez rywali sytuacji.
— Karol Michalak (@Kajo722) September 21, 2026
Największe różnice xGA - stracone gole (overperformance):@PogonSzczecin 8 goli@LegiaWarszawa 7 goli @Korona_Kielce 6 goli pic.twitter.com/FLeTIdEHBH

