UEFA ogłosiła arbitrów, którzy pracować będą podczas dwumeczu Lecha Poznań z Crveną zvezdą w 4. rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Jeden z arbitrów prowadził już mecz Kolejorza i wówczas przyniósł mu szczęście.
Niemiec na pierwszy mecz, Francuz na rewanż
Pierwsze starcie Lecha z mistrzem Serbii, które zostanie rozegrane przy Bułgarskiej, poprowadzi Tobias Stieler. Niemiecki sędzia ma doświadczenie w prowadzeniu meczów międzynarodowych, choć nie miał dotąd okazji sędziować Lechowi Poznań. Polski kibic może kojarzyć go jednak z pamiętnego spotkania Legii Warszawa z Qarabag FK. W październiku 2020 roku Legia przegrała wówczas na własnym stadionie aż 0:3 w eliminacjach Ligi Europy. Stieler był wtedy rozjemcą tego jednostronnego widowiska.
W przypadku Lecha będzie to nowość — i zarazem wyzwanie, bo niemieccy sędziowie znani są z bardzo dokładnego podejścia do przepisów. Można spodziewać się, że każda twarda walka o piłkę będzie przez Stielera uważnie analizowana.
Sędziami liniowymi podczas meczu w Poznaniu będą Eduard Beitinger i Mark Borsch. VAR obsługiwać będzie Christian Dingert, którego asystentem będzie Johann Pfeifer. Arbitrem technicznym ogłoszony został Matthias Jollenbeck.
Znajoma twarz na rewanż w Belgradzie
Z kolei rewanżowy mecz w stolicy Serbii sędziować będzie François Letexier z Francji. To nazwisko może wywołać uśmiech wśród kibiców Kolejorza, bo właśnie ten arbiter prowadził spotkanie Lecha z FK Pelister w 2017 roku. Wówczas w wyjazdowym starciu poznaniacy wygrali pewnie – aż 3:0.
Teraz Letexier wraca do starcia Lecha – ale w znacznie bardziej wymagających okolicznościach. Crvena zvezda to rywal z wyższej półki, a atmosfera w Belgradzie z pewnością będzie gorąca.
Francuskiemu arbitrowi pomagać będą w pracy jego rodacy. Na liniach Cyril Mugnier i Erwan Finjean, pomiędzy ławkami rezerwowych Romain Lissorgue, natomiast na VAR – Willy Delajod oraz Marc Bollengier.
