Wiadomo już, kiedy właściwe organy dyscyplinarne Polskiego Związku Piłki Nożnej pochylą się nad sprawą niedoszłego spotkania Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, co pozwoli ostatecznie zakończyć okres spekulacji dotyczących sankcji za wydarzeni z minionego weekendu.
Posiedzenie komisji dyscyplinarnej w sprawie wrocławsko-krakowskiego konfliktu odbędzie się 12 marca, czyli w najbliższy czwartek. To właśnie tego dnia zapadną decyzje, które mogą drastycznie zmienić układ sił w ligowej tabeli. Choć początkowo powszechnie zakładano przyznanie walkowera na korzyść Wrocławian, obecna narracja związku sugeruje znacznie szerszy wachlarz kar.
Cezary Kulesza zapowiedział podjęcie bardzo restrykcyjnych kroków. W kuluarach coraz głośniej mówi się o możliwości zastosowania obustronnego walkowera, co oznaczałoby odjęcie trzech punktów obu klubom. Prezes PZPN w swoich komunikatach nie ukrywa surowości nadchodzącego werdyktu, zaznaczając wprost, że „kara będzie dla Śląska bardzo surowa”. Poza aspektem sportowym, na stole leżą ogromne sankcje finansowe – mówi się o kosztach liczonych w milionach złotych. Kara ma nie ominąć również Wisły Kraków, która nie stawiła się na boisku.
Sprawa swój początek miała w decyzji Śląska Wrocław, który odmówił wpuszczenia na stadion zorganizowanej grupy kibiców Wisły, motywując to względami bezpieczeństwa i rzekomymi konsultacjami z policją. Ta ostatnia jednak publicznie ostudziła te doniesienia, sugerując, że ze strony służb nie było jednoznacznego zakazu. W odpowiedzi na te działania Jarosław Królewski ogłosił bojkot, deklarując, że skoro fani nie wejdą na trybuny, drużyna nie pojedzie na Dolny Śląsk. Właściciel klubu z Krakowa nazwał tę decyzję „ostateczną i nieodwołalną”.
W dniu, w którym miał odbyć się mecz, na murawie stadionu we Wrocławiu pojawili się jedynie gospodarze. Zawodnicy Śląska wyszli na boisko w pełnej gotowości, podczas gdy autokar Wisły – zgodnie z zapowiedzią – nie dotarł na miejsce. Sędzia, po odczekaniu regulaminowego kwadransa, zmuszony był ogłosić zakończenie „spotkania”.
PZPN potwierdził otrzymanie oświadczenia Wisły o zamiarze nieprzystąpienia do gry. W czwartek stanie się jasne, czy znajdujące się tam uzasadnienie zostanie przez związek zaakceptowane.
