Benfica wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jorge Cuenki, 26-letniego środkowego obrońcy Fulham. Jak donoszą media, hiszpański defensor ma stać się filarem nowej defensywy w Lizbonie. Transfer nabiera tempa, ponieważ klub z Portugalii musi pilnie załatać dziurę po odchodzącym liderze.
Jorge Cuenca trafił do Fulham z Villarrealu w sierpniu 2024 roku, ale jego pobyt w Londynie jest pełen wzlotów i upadków. W sezonie 2025/26 Hiszpan rozegrał tylko 1523 minuty w 22 występach, przegrywając rywalizację z Joachimem Andersenem i Calvinem Basseyem. Mimo ograniczonej liczby szans, obrońca pokazywał wysoką jakość, co przyciągnęło uwagę skautów z Lizbony. Fulham oczekuje za swojego zawodnika kwoty nieco powyżej 10 mln euro, choć niektóre źródła wspominają nawet o 12,9 mln funtów.
Rewolucja w defensywie Benfiki
Potrzeba wzmocnień w Benfice jest paląca, ponieważ Nicolas Otamendi jest bliski przenosin do River Plate. Dodatkowo niepewna jest przyszłość Antonio Silvy, który znajduje się w kręgu zainteresowań Newcastle United. W tej sytuacji klub planuje sprowadzenie aż dwóch nowych środkowych obrońców. Kluczową rolę w negocjacjach może odegrać Marco Silva, który po pięciu latach pracy w Fulham przenosi się na ławkę trenerską Benfiki i doskonale zna możliwości hiszpańskiego defensora.
Dla Cuenki przeprowadzka do Portugalii to szansa na regularną grę i wyjście z cienia podstawowych graczy Fulham. Benfica widzi w nim priorytetowy cel transferowy, licząc na powtórzenie jego świetnej formy z czasów gry w lidze hiszpańskiej. Negocjacje między klubami powinny rozstrzygnąć się w najbliższych tygodniach, a decydująca będzie ostateczna wycena zawodnika przez zarząd z Londynu.
