Marta Kostyuk wyrasta na nową siłę kobiecego tenisa po zwycięstwie w finale Madrid Open. Ukrainka pokonała Mirrę Andreevą 6:3, 7:5, zdobywając swój trzeci i najważniejszy tytuł w karierze. Jak donoszą media, 23-letnia tenisistka przetrwała trudne chwile w drugim secie, gdy przegrywała już 1:3 i musiała bronić piłek setowych przy stanie 4:5. Ostatecznie przełamała rywalkę w kluczowym momencie i wykorzystała trzecią piłkę meczową, pieczętując historyczny sukces na korcie Manolo Santana Stadium.
Fortuna dla zwyciężczyni i rekordowy awans w rankingu
Triumf w stolicy Hiszpanii oznacza dla Kostyuk potężny zastrzyk gotówki oraz punktów. Za zwycięstwo w finale otrzymała czek na kwotę 1 007 165 euro, co stanowi lwią część jej tegorocznych zarobków. Sukces ten ma również przełożenie na ranking WTA, w którym Ukrainka dopisała 1000 punktów. Dzięki temu awansowała o osiem pozycji i zajmuje obecnie 15. miejsce na świecie, co jest jej nowym życiowym rekordem. W drodze po tytuł Kostyuk wyeliminowała m.in. Jessicę Pegulę oraz Lindę Noskovą.
Mirra Andreeva mimo porażki w swoim trzecim finale rangi WTA 1000 również ma powody do zadowolenia pod względem finansowym. 19-letnia Rosjanka zainkasowała w Madrycie 535 585 euro. Finalistka wzbogaciła swój dorobek o 650 punktów rankingowych, co pozwoliło jej przesunąć się na 7. lokatę w zestawieniu najlepszych tenisistek globu. Przed turniejem w Madrycie Andreeva zarobiła w tym roku ponad milion dolarów, a jej łączny dochód z kortów przekroczył już barierę 8,6 miliona dolarów.
Było to dopiero drugie spotkanie tych zawodniczek na zawodowych kortach i po raz drugi górą była Kostyuk. Wcześniej Ukrainka wygrała z Andreevą podczas styczniowego turnieju w Brisbane. W Madrycie rosyjska tenisistka pokonała po drodze do finału takie zawodniczki jak Hailey Baptiste czy Leylah Fernandez, jednak w decydującym starciu nie znalazła sposobu na świetnie dysponowaną rywalkę. Kostyuk przed turniejem w Madrycie miała na koncie nieco ponad 7,2 miliona dolarów zarobionych w całej dotychczasowej karierze.
