Wielkie pieniądze dla gwiazd tenisa w Miami. Rybakina i Muchova zarobiły fortunę mimo porażek

Jarosław ZającJarosław Zając
27 marca 2026 18:08
Wielkie pieniądze dla gwiazd tenisa w Miami. Rybakina i Muchova zarobiły fortunę mimo porażek
Źródło: tennis365.com

Elena Rybakina i Karolina Muchova zakończyły swój udział w turnieju Miami Open na etapie półfinałów. Mimo bolesnych porażek w czwartkowych meczach na Hard Rock Stadium, obie zawodniczki zainkasowały solidne premie finansowe oraz punkty do rankingu WTA. Rybakina, zajmująca drugie miejsce w światowym zestawieniu, musiała uznać wyższość liderki rankingu Aryny Sabalenki, przegrywając 4:6, 3:6. Z kolei Muchova została rozbita przez Coco Gauff wynikiem 1:6, 1:6.

Setki tysięcy dolarów za awans do półfinału

Za dotarcie do najlepszej czwórki turnieju w Miami Rybakina i Muchova otrzymały po 340 190 dolarów. Dla Kazaszki to kolejny potężny zastrzyk gotówki w tym sezonie, w którym zarobiła już łącznie ponad 3,4 mln dolarów po triumfie w Australian Open i finale w Indian Wells. Czeszka również nie ma powodów do narzekań, bo jej tegoroczny dorobek finansowy przekroczył już 1,1 mln dolarów, na co złożyło się między innymi zwycięstwo w turnieju w Dubaju.

Występ na Florydzie przyniósł obu tenisistkom po 390 punktów do rankingu WTA. Rybakina umocniła się na drugiej pozycji na świecie z dorobkiem 8108 punktów. Znacznie większy skok zanotowała Karolina Muchova, która dzięki udanemu turniejowi awansowała w rankingu na żywo z 14. na 11. miejsce. Czeszka pokonała po drodze takie zawodniczki jak Camila Osorio czy Victoria Mboko, zanim zatrzymała ją czwarta rakieta świata, Coco Gauff.

Podczas gdy Rybakina i Muchova pakują walizki, oczy kibiców zwrócone są na finałowe starcie Sabalenki z Gauff. Stawka jest ogromna, ponieważ zwyciężczyni turnieju Miami Open zgarnie nagrodę w wysokości 1 151 380 dolarów oraz 1000 punktów rankingowych. Tenisistka, która przegra w finale, otrzyma czek na 612 340 dolarów. Rybakina przed porażką z Sabalenką wyeliminowała m.in. Jessicę Pegulę i Martę Kostyuk, potwierdzając wysoką formę w tym sezonie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!