Juventus i Luciano Spalletti oficjalnie przedłużyli współpracę tuż przed kluczowym starciem z Atalantą w walce o Ligę Mistrzów. Władze klubu z Turynu postawiły na stabilizację i podpisały z doświadczonym szkoleniowcem dwuletni kontrakt bez dodatkowych opcji przedłużenia.
Nowa umowa gwarantuje Spallettiemu zarobki na poziomie 6 mln euro rocznie, co jest znacznym skokiem w porównaniu do 3 mln euro pobieranych w obecnej kampanii. Juventus zdecydował się na ten krok niezależnie od ostatecznego wyniku sportowego w tym sezonie. Nawet jeśli drużyna nie zdoła zająć miejsca w pierwszej czwórce Serie A, pozycja trenera pozostaje niezagrożona. Władze klubu uznały, że chęć odbudowy pozycji szkoleniowca po pracy z reprezentacją Włoch idealnie pasuje do ambicji zespołu.
Lewandowski i inne gwiazdy na celowniku Juventusu
Przed złożeniem podpisu pod kontraktem Spalletti otrzymał konkretne zapewnienia dotyczące wzmocnień składu. Juventus planuje stworzyć zespół gotowy do wygrywania natychmiast, stawiając na doświadczonych zawodników z absolutnego topu. Na liście życzeń znaleźli się Robert Lewandowski, Alisson, Antonio Rudiger, Franck Kessié, Leon Goretzka oraz Bernardo Silva. Choć sprowadzenie bramkarza Liverpoolu wydaje się najbardziej realne, to obecność kapitana reprezentacji Polski na liście priorytetów pokazuje skalę nadchodzącej rewolucji transferowej w Turynie.
Dotychczasowy bilans Spallettiego w Juventusie to 17 zwycięstw, 8 remisów i 6 porażek. Choć trener nie uniknął błędów, klub uznał go za najlepsze dostępne rozwiązanie na rynku. Włodarze chcą uniknąć ryzyka związanego z zatrudnianiem mniej sprawdzonych szkoleniowców, co miało miejsce w poprzednich latach. Teraz priorytetem jest budowa kadry, która pozwoli nawiązać walkę o najwyższe cele, a kluczowe decyzje kadrowe mają zapaść w najbliższym oknie transferowym, gdzie klub powalczy o podpisy światowych gwiazd.
