Matias Fernandez-Pardo wyrasta na jedną z najgorętszych postaci letniego okna transferowego we Francji. Jak informują tamtejsi dziennikarze, 21-letni napastnik LOSC Lille otwarcie rozważa dostępne opcje i liczy na to, że jego sportowe ambicje zostaną uwzględnione przez obecnego pracodawcę. Choć belgijski snajper darzy swój klub dużym szacunkiem, perspektywa przenosin do silniejszej ligi staje się coraz bardziej realna. Sytuację zawodnika uważnie monitorują Chelsea, Liverpool oraz Atletico Madryt, co zwiastuje zaciętą walkę o podpis utalentowanego gracza.
Matias Fernandez
LOSC Lille→Chelsea
W minionym sezonie Ligue 1 Fernandez-Pardo potwierdził swój potencjał, zdobywając 12 bramek i notując 8 asyst w 51 występach. Takie liczby przyciągnęły uwagę skautów z całej Europy, a The Athletic sugeruje, że Liverpool widzi w nim idealną alternatywę dla swoich podstawowych celów transferowych. Chelsea wydaje się jednak zdeterminowana, by wzmocnić kadrę przed nadchodzącymi wyzwaniami. Xabi Alonso, który przygotowuje się do debiutu w roli menedżera londyńskiego klubu, otwarcie przyznał, że spodziewa się kolejnych ruchów kadrowych. „Oczekuję więcej transferów przed rozpoczęciem sezonu” – zaznaczył hiszpański szkoleniowiec, cytowany przez beIN Sports, co może sugerować, że Belg jest wysoko na liście życzeń.
Główną przeszkodą w negocjacjach może okazać się twarde stanowisko Lille oraz sytuacja kontraktowa zawodnika. Matias Fernandez-Pardo jest związany z francuskim klubem umową obowiązującą aż do czerwca 2029 roku, co daje Lille ogromną przewagę przy stole negocjacyjnym. Wartość rynkowa napastnika oscyluje w granicach 35 milionów euro i właśnie taka kwota pojawia się w kontekście potencjalnego wykupu. Mimo długiego kontraktu, dyskusje o transferze pozostają otwarte, a sam piłkarz liczy na to, że klub nie będzie blokował jego rozwoju w przypadku wpłynięcia satysfakcjonującej oferty.
W wyścigu o Belga nie brakuje również innych chętnych z angielskiej ekstraklasy. Oprócz Chelsea i Liverpoolu, zainteresowanie wyrażają Newcastle United oraz Aston Villa. Co ciekawe, The Athletic wspomina o Fernandezie-Pardo także w kontekście przebudowy składu Manchesteru United, gdzie mógłby obsadzić pozycję na lewym skrzydle. Przy wzroście 1,88 m i dużej uniwersalności w ataku, 21-latek wydaje się idealnie skrojony pod fizyczne wymagania Premier League, jednak to Chelsea pod wodzą Xabiego Alonso wykazuje obecnie największą aktywność w poszukiwaniu nowych twarzy do ofensywy.