Liverpool rozważa zaoferowanie nowej umowy Alissonowi Beckerowi, co całkowicie zmienia sytuację transferową brazylijskiego bramkarza. Choć media łączyły go z letnią przeprowadzką do Juventusu, klub z Anfield może zatrzymać swojego lidera na dłużej. Jak donoszą źródła, początkowe plotki o sprzedaży zawodnika za zaledwie 15 mln euro mogą okazać się nieaktualne.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Alisson wchodzi w ostatni rok swojego kontraktu. Juventus liczył na wykorzystanie tej okazji, aby wzmocnić skład i wrócić do walki o trofea. Włosi widzieli w Brazylijczyku następcę Michele Di Gregorio, licząc na jego ogromne doświadczenie zdobyte podczas gry w AS Roma oraz sukcesy w Lidze Mistrzów i Premier League. Teraz turyński klub musi mierzyć się z faktem, że Liverpool nie chce rezygnować z jednego ze swoich najważniejszych liderów szatni.
Doświadczenie cenniejsze niż młodość
Decyzja o zatrzymaniu 33-letniego bramkarza wynika z potrzeby zachowania balansu w przebudowywanym zespole. Choć Liverpool stawia na młodych graczy, postawa Giorgiego Mamardashvilli nie przekonała władz do pełnego zaufania Gruzinowi. Alisson Becker wciąż jest u szczytu formy i ma stanowić fundament drużyny w przyszłym sezonie. Pozostanie Brazylijczyka byłoby dla klubu bezpiecznym rozwiązaniem, gwarantującym jakość, której Mamardashvilli na razie nie dostarczył w odpowiednim stopniu podczas swoich występów.
Dla Juventusu taki obrót spraw to poważny problem w kontekście budowy kadry na kolejne lata. Włoski klub potrzebuje wzmocnień, aby realnie rywalizować o mistrzostwo kraju, a Alisson gwarantował natychmiastowy wzrost jakości. Liverpool chce jednak jak najszybciej zabezpieczyć przyszłość swojego bramkarza i doprowadzić do porozumienia, które zatrzyma go w Anglii. Wszystkie strony czekają teraz na finalne rozmowy, które określą, czy lider szatni podpisze nową umowę.
