Fulham oficjalnie włączyło się do walki o podpis Nestory’ego Irankundy, młodego skrzydłowego Watfordu, który swoimi występami w Championship przyciągnął uwagę czołowych klubów Europy. Jak donoszą media, londyński klub monitoruje sytuację 20-letniego reprezentanta Australii, dołączając tym samym do szerokiego grona zainteresowanych, w którym znajdują się już Everton, Fiorentina oraz Hull City. Irankunda, znany ze swojej eksplozywności i siły uderzenia, stał się łakomym kąskiem po udanym sezonie 2025/2026, w którym rozegrał 40 spotkań, notując cztery trafienia i pięć asyst.
Nestory Irankunda
Watford→Fulham
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że obecnie najbliżej pozyskania zawodnika jest Sporting CP. Portugalscy giganci prowadzą zaawansowane negocjacje z Watfordem, a ich propozycja opiewa na 15 milionów euro kwoty podstawowej oraz dodatkowe 5 milionów euro w formie bonusów. Choć Irankunda miał już wypracować porozumienie z klubem z Lizbony w kwestii warunków indywidualnego kontraktu, Watford pozostaje twardym negocjatorem. Władze klubu z Hertfordshire odrzuciły wcześniej ofertę Hull City wynoszącą 10 milionów euro, a ich oczekiwania finansowe w lipcu 2026 roku miały wzrosnąć nawet do poziomu 30 milionów euro.
Sytuacja transferowa Australijczyka jest o tyle ciekawa, że 24 lipca 2026 roku wygasła klauzula odkupu, którą w umowie zawodnika posiadał Bayern Monachium. Oznacza to, że Watford ma teraz pełną kontrolę nad przyszłością swojego gracza i może swobodnie dyktować warunki finansowe. Irankunda, który trafił na Vicarage Road z rezerw Bayernu za około 3 miliony euro, posiada kontrakt obowiązujący aż do 2030 roku. Mimo dużego zainteresowania ze strony Fulham i odrzuconych wcześniej propozycji od Celty Vigo, Sporting pozostaje jedynym klubem z konkretną ofertą na stole, licząc na sfinalizowanie transakcji jeszcze w tym oknie.
Wartość rynkowa zawodnika, który ma już na koncie 19 występów i 6 bramek w barwach narodowych, jest szacowana na około 10-15 milionów euro, jednak Watford liczy na znacznie większy zysk z tytułu sprzedaży swojego diamentu.