Inter Mediolan szykuje grunt pod gruntowną przebudowę swojej linii pomocy. Jak donosi Fabrizio Romano, mistrzowie Włoch uważnie monitorują sytuację Andreya Santosa, 21-letniego zawodnika Chelsea. Włosi szukają silnego fizycznie gracza, a Brazylijczyk idealnie wpisuje się w ten profil.
Przedstawiciele Interu kontaktowali się już z agentami piłkarza, Giuliano Bertoluccim oraz Kia Joorabchianem. Choć rozmowy toczyły się już zeszłego lata, Chelsea kategorycznie odmawiała sprzedaży swojego talentu. Londyńczycy odrzucili nawet gigantyczną ofertę z Arabii Saudyjskiej opiewającą na 50 milionów euro. Wtedy Santos był postrzegany jako przyszły filar drużyny po udanym okresie w Strasbourgu, jednak dziś jego sytuacja w klubie uległa zmianie, co otwiera nowe pole do negocjacji.
Trudne negocjacje o brazylijski talent
Andrey Santos trafił do Londynu z Vasco da Gama za 12,5 miliona euro, ale jego kariera w Premier League nie nabrała jeszcze tempa. Po wypożyczeniach do Nottingham Forest i ligi francuskiej, zawodnik ma na koncie cztery występy w reprezentacji Brazylii. W ostatnim czasie rozegrał 37 spotkań, zdobywając jedną bramkę i notując cztery asysty. Inter liczy, że uda się wynegocjować kwotę niższą niż zeszłoroczne żądania Chelsea, które były dla Włochów nie do zaakceptowania.
W kręgu zainteresowań mediolańczyków pozostaje również Manu Koné, jednak jego transfer zależy od sytuacji finansowej Romy. Historia pokazuje, że sprowadzanie rezerwowych graczy z Chelsea często okazywało się strzałem w dziesiątkę dla klubów z Serie A. Santos posiada ogromny potencjał i cechy, których brakuje obecnie w kadrze Interu. Kluczową barierą pozostaje cena, ponieważ włoski klub nie zamierza przepłacać za zawodnika, który w Londynie nie gra regularnie.
