Paris FC wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Arsene’a Kouassiego, 22-letniego lewego obrońcy FC Lorient. Jak donosi Sacha Tavolieri, klub ze stolicy nawiązał już kontakt z otoczeniem zawodnika, by przedstawić mu swój ambitny projekt.
Młody defensor ma za sobą fantastyczny rok w barwach Les Merlus, do których trafił zaledwie rok temu z AC Ajaccio za skromne 1,2 miliona euro. Inwestycja okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ Kouassi w 33 występach we wszystkich rozgrywkach zdobył dwie bramki i zanotował aż osiem asyst. Tak wysoka forma sprawiła, że jego wartość rynkowa błyskawicznie wzrosła, a pobyt na Stade du Moustoir może zakończyć się już po jednym sezonie spędzonym w Bretanii.
Marsylia rezygnuje przez wysoką cenę
Sytuacja transferowa jest dynamiczna, ponieważ zainteresowanie piłkarzem wyrażało wcześniej także Olympique Marsylia. Klub z południa Francji musiał jednak zrezygnować z walki o podpis reprezentanta Burkina Faso ze względu na problemy finansowe. Władze Lorient postawiły sprawę jasno i oczekują za swojego gracza minimum 10 milionów euro, choć niektóre źródła sugerują, że kwota ta może wzrosnąć nawet do 15 milionów euro, co dla Marsylii okazało się barierą nie do przeskoczenia.
Paris FC nie zamierza jednak zwalniać tempa i planuje wzmocnienia pod wodzą nowego szkoleniowca. Wszystko wskazuje na to, że następcą Antoine’a Kombouaré zostanie były menedżer Chelsea, Liam Rosenior. Sprowadzenie Kouassiego ma być sygnałem dla całej ligi, że paryski klub mierzy wysoko. Oprócz zespołów z Ligue 1, sytuację zawodnika monitorują także kluby z niemieckiej Bundesligi oraz Strasburg, co zwiastuje gorące lato wokół utalentowanego lewego obrońcy.
