Sandro Tonali wyrasta na głównego bohatera nadchodzącego okna transferowego w Premier League. Jak donosi TEAMtalk, otoczenie 25-letniego pomocnika Newcastle United aktywnie pracuje nad jego odejściem z St. James’ Park. Sytuacja nabiera tempa, bo w kolejce po reprezentanta Włoch ustawili się już najwięksi gracze angielskiej piłki.
Arsenal, Chelsea oraz Manchester United uważnie monitorują sytuację pomocnika, który w obecnym sezonie prezentuje się wyśmienicie. Tonali w 47 występach zdobył trzy bramki i zanotował siedem asyst, co potwierdza jego status jednego z najlepszych zawodników na swojej pozycji. Newcastle United nie zamierza jednak ułatwiać zadania konkurencji i wycenia swoją gwiazdę na bagatela 116 milionów euro. To kwota, która ma odstraszyć potencjalnych kupców lub zagwarantować klubowi rekordowy zysk po transferze z AC Milan.
Bitwa gigantów o podpis Włocha
Każdy z zainteresowanych klubów ma konkretny powód, by wyłożyć fortunę na Tonaliego. Chelsea szuka stabilizacji w środku pola ze względu na niepewną przyszłość Enzo Fernandeza oraz problemy zdrowotne Romeo Lavii. Manchester United widzi w nim następcę Casemiro, który po sezonie odejdzie z Old Trafford na zasadzie wolnego transferu. Z kolei Arsenal, mimo szerokiej kadry, szuka młodszej alternatywy dla Christiana Norgaarda. Mikel Arteta już zimą rozważał ten ruch, ale wtedy transakcja nie doszła do skutku.
Determinacja agentów piłkarza sugeruje, że przygoda Tonaliego w Newcastle United dobiega końca. Choć Włoch jest kluczową postacią w układance trenera, presja ze strony otoczenia zawodnika oraz zainteresowanie ze strony klubów walczących o najwyższe cele mogą wymusić transfer. Newcastle United stoi przed trudną decyzją, czy zatrzymać lidera, czy przyjąć astronomiczną kwotę przekraczającą 100 milionów euro. Wszystko wskazuje na to, że letnie okno będzie stało pod znakiem negocjacji o przyszłość włoskiego pomocnika.
