Szykuje się zwrot akcji w sprawie przyszłości Manora Solomona. Choć wydawało się, że przeprowadzka zawodnika Tottenhamu do West Hamu jest blisko, rozmowy zostały nagle wstrzymane. Jak informuje David Ornstein, obie strony nie potrafią dojść do porozumienia w kluczowych kwestiach finansowych.
Kością niezgody jest wycena piłkarza oraz struktura płatności. West Ham United, który po spadku z Premier League przygotowuje się do rywalizacji w Championship, zamierza wydać na ten transfer około 5 milionów funtów. Klub z London Stadium nie chce jednak przystać na warunki Tottenhamu dotyczące wysokich bonusów, które miałyby zostać wypłacone w przypadku powrotu „Młotów” do elity.
Sytuację stara się wykorzystać Fiorentina. Włoski klub wciąż naciska na transfer 27-letniego skrzydłowego, jednak ich obecna oferta również nie spełnia oczekiwań finansowych Spurs. Solomon, który w ubiegłym sezonie przebywał na wypożyczeniu właśnie w zespole z Florencji, zanotował tam 30 występów, ale Włosi nie zdecydowali się wcześniej na wykup zawodnika po ustalonej cenie.
Dla West Hamu, prowadzonego przez Nuno Espirito Santo, brak porozumienia oznacza konieczność szukania innych wzmocnień. Klub z Championship był ostatnio łączony także z takimi nazwiskami jak Simon Adingra czy Arne Engels, starając się przebudować kadrę po bolesnym spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej.
