Fenerbahçe finalizuje głośny transfer Masona Greenwooda z Olympique Marsylia. Jak donoszą media, turecki klub osiągnął porozumienie w sprawie kwoty odstępnego za 24-letniego napastnika. Choć Marsylia początkowo oczekiwała wyższej sumy, negocjacje przyniosły przełom, który otwiera zawodnikowi drogę do Stambułu.
Turecki gigant zapłaci za Greenwooda 40 milionów euro podstawy oraz dodatkowe bonusy. To znacząca kwota, biorąc pod uwagę, że Marsylia wyceniała swojego asa na 50 milionów euro. Sam piłkarz dał już zielone światło na przeprowadzkę, mimo że jego nazwisko pojawiało się w kontekście transferu do takich marek jak AS Roma czy Atletico Madryt. Wybór ligi tureckiej zamiast Serie A lub LaLiga jest ruchem, który budzi spore emocje w europejskim futbolu.
Manchester United zarobi fortunę na transakcji
Na tej transakcji skorzysta nie tylko Marsylia, ale również Manchester United. Angielski klub zagwarantował sobie aż 40 procent zysku od kolejnej sprzedaży swojego wychowanka, co oznacza potężny zastrzyk gotówki dla budżetu ekipy z Old Trafford. Fenerbahçe prowadzi już równoległe rozmowy z przedstawicielami United, aby dopełnić wszelkich formalności prawnych związanych z tą skomplikowaną operacją finansową. Greenwood zostawia Francję po bardzo solidnym okresie, w którym zdobył 48 bramek i zanotował 17 asyst w 81 występach.
Warunki indywidualnego kontraktu zawodnika w Turcji są imponujące. Mason Greenwood ma podpisać czteroletnią umowę, która zagwarantuje mu zarobki na poziomie 10 milionów euro rocznie. Po dwóch sezonach spędzonych na południu Francji, gdzie trafił bezpośrednio z Manchesteru, napastnik otwiera nowy rozdział w karierze. Fenerbahçe wykazało się największą determinacją w negocjacjach, wygrywając wyścig z bardziej utytułowanymi rywalami z czołowych lig europejskich, którzy liczyli na pozyskanie Anglika za niższą kwotę.
