Juventus wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Bernardo Silvy, 31-letniego pomocnika Manchesteru City. Jak donoszą media, turyński klub napotyka jednak na poważne przeszkody, które mogą zniweczyć ambitne plany transferowe Luciano Spallettiego.
Portugalczyk po dziewięciu sezonach spędzonych w Anglii podjął decyzję o odejściu z Etihad Stadium. Silva, który trafił do Manchesteru City z Monaco za 43 miliony funtów, ma na koncie sześć tytułów Premier League oraz triumf w Lidze Mistrzów. Teraz przygotowuje się do zmiany barw jako wolny agent, co przyciąga uwagę największych marek w Europie. Juventus nawiązał już kontakt z jego agentem, Jorge Mendesem, licząc na sprowadzenie doświadczonego rozgrywającego do Serie A.
Finansowe bariery i potężna konkurencja
Głównym problemem Juventusu są ogromne wymagania finansowe zawodnika. Silva oczekuje kontraktu odpowiadającego jego statusowi gwiazdy światowego formatu, a kluby z Arabii Saudyjskiej oraz tureckie Galatasaray są gotowe zaoferować mu lukratywne warunki. Choć piłkarz preferowałby przenosiny do Barcelony, trudna sytuacja finansowa katalońskiego klubu może zmusić go do szukania innych opcji. Włosi muszą liczyć się z tym, że bez awansu do Ligi Mistrzów nie udźwigną ciężaru tej transakcji.
Władze Juventusu wierzą, że projekt sportowy przekona Portugalczyka do gry w Turynie. Klub aktywnie poszukuje wzmocnień wśród wolnych agentów, a Silva jest ich priorytetem na letnie okno transferowe. Aby jednak sfinalizować ten ruch, Bianconeri muszą wygenerować dodatkowe przychody z gry w europejskich pucharach. Obecnie walka o podpis kapitana Manchesteru City toczy się na wielu frontach, a turyńczycy muszą manewrować między ofertami z Turcji i Bliskiego Wschodu.
