Theo Hernández może stać się bohaterem jednego z najbardziej niespodziewanych powrotów tego lata. Jak informują media, francuski lewy obrońca, który zaledwie rok temu zamienił AC Milan na saudyjskie Al Hilal, znajduje się w kręgu zainteresowań kilku europejskich marek. Najbardziej zaskakujące są doniesienia o rozmowach z Como 1907, które po awansie do elity szuka głośnych nazwisk. Oprócz beniaminka Serie A, sytuację 28-latka sondują również FC Barcelona, Chelsea oraz Inter Mediolan, co zwiastuje niezwykle gorące tygodnie na rynku transferowym.
Theo Hernández
Al Hilal→Como
Główną przeszkodą w realizacji definitywnej transakcji są astronomiczne wymagania finansowe zawodnika. Według doniesień „Tuttosport”, agent piłkarza aktywnie oferuje go czołowym włoskim klubom, w tym Juventusowi oraz Napoli, jednak barierą nie do przejścia dla większości z nich jest roczna pensja Hernándeza wynosząca 20 milionów euro netto. Właśnie z tego powodu coraz częściej mówi się o formule wypożyczenia, która pozwoliłaby europejskim klubom udźwignąć ciężar kontraktu, a samemu zawodnikowi umożliwiła powrót do gry na najwyższym poziomie w Europie.
Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że reprezentant Francji ma ważną umowę z Al Hilal aż do 30 czerwca 2028 roku. Choć jego wartość rynkowa oscyluje w granicach 20 milionów euro, saudyjski klub, który sprowadził go w lipcu 2025 roku, nie musi spieszyć się ze sprzedażą. W mediach pojawiły się doniesienia, że Hernández miał pewne wątpliwości dotyczące jakości życia i poziomu sportowego w Arabii Saudyjskiej jeszcze przed transferem, co teraz może rzutować na jego determinację w poszukiwaniu drogi powrotnej do Włoch.
Warto przypomnieć, że Theo Hernández opuszczał Mediolan w atmosferze kontrowersji, krytykując publicznie zarząd AC Milan po oficjalnym ogłoszeniu transferu do Azji. Teraz, mając na koncie 49 występów w barwach narodowych, 28-latek stoi przed szansą ponownego udowodnienia swojej klasy w Serie A. Kluczowe dla powodzenia operacji będzie stanowisko Al Hilal w kwestii partycypowania w kosztach jego ogromnego wynagrodzenia podczas ewentualnego pobytu w nowym klubie.