Najbliższe miesiące mogą przesądzić o dalszej pracy Jana Urbana z reprezentacją Polski. Według Piotra Wołosika pozycja selekcjonera w PZPN jest obecnie słaba, a nieudany początek Ligi Narodów może uruchomić dyskusję o zmianie trenera jeszcze przed końcem roku.
Dziennikarz przekazał w programie „Ofensywni”, że w otoczeniu związku narasta zniecierpliwienie. Krytyczne głosy mają dotyczyć nie tylko przegranego barażu ze Szwecją, ale również tego, jak Urban wykorzystał kolejne miesiące.
Jednym z punktów zapalnych stała się jego nieobecność podczas mistrzostw świata. Selekcjoner nie poleciał na turniej, choć występowały tam zespoły, z którymi Polska ma rywalizować w Lidze Narodów. Według Wołosika także członkowie sztabu nie obserwowali mundialu na miejscu.
To właśnie ta decyzja miała dodatkowo pogorszyć odbiór pracy Urbana w części środowiska związkowego.
– Jest zniecierpliwienie, nie są zadowoleni – relacjonował Wołosik.
Podobne sygnały wcześniej przekazywał Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN mówił o silnej grupie osób, które nie są przekonane do obecnego selekcjonera. Krytycznie o braku wyjazdu na mundial wypowiadał się również Tomasz Hajto.
Najważniejsze będą jednak wyniki. Według Wołosika słaby start w Lidze Narodów może sprawić, że temat następcy Urbana pojawi się bardzo szybko.
– Jeśli wyniki w Lidze Narodów okażą się falstartem, w nowy rok wejdziemy z nowym selekcjonerem – ocenił dziennikarz.

