Nicolo Tresoldi wyrasta na postać centralną niemieckiej młodzieżówki, ale nad jego przyszłością gromadzą się czarne chmury. 21-letni napastnik Club Brugge, urodzony w Cagliari, od października jest pod stałą obserwacją włoskiej federacji. Choć Antonio Di Salvo na razie przekonał go do gry dla Niemiec, temat zmiany barw narodowych wciąż wraca w kuluarach.
Forma Tresoldiego jest wręcz uderzająca. Napastnik przyjechał na zgrupowanie z dorobkiem siedmiu bramek w siedmiu ostatnich meczach ligowych, a w starciu z Irlandią Północną dołożył dwa kolejne trafienia. Niemiecka prasa już teraz domaga się powołania go do dorosłej reprezentacji na nadchodzący mundial. Sam zawodnik podgrzewa atmosferę, przyznając dziennikarzom, że nie zaplanował jeszcze letnich wakacji, co sugeruje gotowość do gry na najwyższym szczeblu.
Niemiecka młodzież na szczycie tabeli
Kadra U21 pod wodzą Di Salvo wykonała plan minimum, wygrywając z Irlandią Północną 3:0 oraz z Grecją 2:0. Dzięki tym wynikom młodzi Niemcy wskoczyli na fotel lidera grupy eliminacyjnej do mistrzostw Europy 2027. Obok Tresoldiego, wielkim wygranym zgrupowania jest Said El Mala z 1. FC Köln. 19-latek zdobył piękną bramkę w Atenach, którą zadedykował zmarłej babci, udowadniając, że jest gotowy na wielką piłkę mimo młodego wieku.
Wśród wyróżnionych znaleźli się także gracze FC Augsburg – Mert Kömür oraz Anton Kade. Kömür, porównywany stylem gry do Floriana Wirtza, przyciąga uwagę największych klubów Europy swoją inteligencją boiskową. Z kolei defensywę scementował Mio Backhaus. Bramkarz Werderu Brema zachował dwa czyste konta, popisując się kluczowymi interwencjami w obu spotkaniach, czym potwierdził aspiracje do bycia numerem jeden w tej kategorii wiekowej.
