Zinedine Zidane od czasu opuszczenia Realu Madryt nie podjął się żadnej pracy trenerskiej. Choć wielu klubowych prezesów marzy o pozyskaniu go do swojej drużyny, Francuz ma jasno sprecyzowane plany. Według najnowszych doniesień, były mistrz świata nie jest zainteresowany powrotem do prowadzenia klubu, gdyż czeka na swoją wymarzoną posadę.
W skrócie:
- Zinedine Zidane odrzucił ofertę Fenerbahçe, ponieważ czeka na objęcie reprezentacji Francji
- Didier Deschamps ma ustąpić ze stanowiska selekcjonera po Mistrzostwach Świata 2026
- Kontrakt Zidane'a z francuską federacją miałby określoną datę rozpoczęcia, ale nie końca
Marzenie o Les Bleus ponad wszystko
Według informacji hiszpańskiego dziennika Mundo Deportivo, Zinedine Zidane wciąż liczy na objęcie funkcji selekcjonera reprezentacji Francji. Jego oczekiwania mogą się spełnić już za kilkanaście miesięcy. Obecny trener Les Bleus, Didier Deschamps, ma ustąpić ze stanowiska po Mistrzostwach Świata 2026, a Zidane jest wymieniany jako główny kandydat do przejęcia schedy po nim.
To właśnie dlatego mistrz świata z 1998 roku odrzucił ofertę z tureckiego Fenerbahçe, a także propozycje z innych klubów. Francuz obecnie nie jest zainteresowany pracą na poziomie klubowym, cierpliwie czekając na telefon z federacji - a ta okazja może pojawić się już niedługo.
Specjalne warunki dla legendy
Ciekawostką jest to, że przyszły kontrakt Zidane'a z francuską federacją miałby dość nietypową konstrukcję. Umowa określałaby datę rozpoczęcia pracy, ale nie zawierałaby konkretnego terminu jej zakończenia. Oznacza to, że legendarny piłkarz mógłby pozostać na stanowisku selekcjonera tak długo, jak sam by tego chciał.
Warto przypomnieć, że Fenerbahçe szuka nowego trenera po odejściu José Mourinho. Wcześniej z ofertą Turków miał się także zapoznać włoski szkoleniowiec Luciano Spalletti, który podobnie jak Zidane, odrzucił propozycję. Klub z Stambułu musi więc kontynuować poszukiwania nowego szkoleniowca gdzie indziej.
