Manchester City wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Morgana Rogersa, 23-letniego zawodnika Aston Villi. Jak donoszą media, klub z Etihad Stadium zamierza wyprzedzić Arsenal oraz Chelsea w walce o sprowadzenie reprezentanta Anglii. Mistrzowie kraju są zdeterminowani, aby odzyskać piłkarza, który w przeszłości spędził w ich strukturach cztery lata.
Władze Aston Villi nie zamierzają ułatwiać zadania potencjalnym kupcom i oczekują kwoty przekraczającej 100 milionów funtów. Taka suma pobiłaby klubowy rekord sprzedaży ustanowiony przy odejściu Jacka Grealisha. Rogers ma za sobą fantastyczny sezon, w którym wystąpił w 55 meczach, zdobywając 14 bramek i notując 12 asyst. Jego wkład w triumf zespołu w Lidze Europy sprawił, że stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy w Premier League.
Bitwa gigantów o następcę Bernardo Silvy
Dyrektor sportowy Hugo Viana intensywnie pracuje nad transferem, widząc w Rogersie idealnego następcę odchodzącego do Barcelony Bernardo Silvy. Manchester City buduje kadrę na nową erę po odejściu Pepa Guardioli, a Rogers pasuje do wizji nadchodzącego trenera, Enzo Mareski. Piłkarz jest otwarty na powrót do Manchesteru, choć podkreśla, że kluczowe przy wyborze nowego pracodawcy będą dla niego rola w zespole oraz przedstawiony projekt sportowy.
Sytuację uważnie monitorują Arsenal i Chelsea. Mikel Arteta widzi w Angliku wszechstronne wzmocnienie ataku, zdolne do rywalizacji z Martinem Odegaardem lub gry na lewym skrzydle. Z kolei Chelsea, planująca pozbycie się takich graczy jak Liam Delap czy Alejandro Garnacho, potrzebuje nowej jakości w ofensywie. Joe Shields z londyńskiego klubu robi wszystko, by uprzedzić swój były zespół z Manchesteru i przekonać Rogersa do przeprowadzki na Stamford Bridge.
