Liverpool FC ogłosił, że zmierzy się z AS Monaco w meczu towarzyskim na Anfield. Spotkanie zaplanowano na niedzielę, 9 sierpnia, o godzinie 14:30 czasu lokalnego. To starcie budzi ogromne emocje, ponieważ obie ekipy nie grały ze sobą od dwóch dekad.
Dla zespołu z Księstwa będzie to przedostatni sprawdzian przed startem sezonu Ligue 1, który rusza dwa tygodnie później. Monaco ma przed sobą intensywny sierpień, bo czekają ich również play-offy Ligi Konferencji w sezonie 2026-2027. Drużyna musi szybko zbudować formę, aby sprostać wymaganiom na kilku frontach jednocześnie. Każdy błąd w przygotowaniach może kosztować ich brak awansu do europejskich pucharów, co dla klubu o takiej renomie byłoby bolesnym ciosem.
Historyczne wspomnienia i nowe rozdanie na ławce
Ostatni raz te drużyny rywalizowały w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2004-05. Był to legendarny rok dla Liverpoolu, zakończony triumfem w finale nad Milanem Carlo Ancelottiego po odrobieniu trzech bramek straty. Teraz oba kluby znajdują się w punkcie zwrotnym. Liverpool rozstał się z Arne Slotem, a Monaco zakończyło współpracę z Sébastienem Pocognolim. Na Anfield ma zawitać Andoni Iraola, natomiast zespół z Francji planuje zatrudnić Filipe Luisa jako nowego szkoleniowca.
Kibice zgromadzeni na Anfield zobaczą więc nie tylko powrót do dawnej rywalizacji, ale przede wszystkim debiuty nowych myśli szkoleniowych. Andoni Iraola przejmuje stery w Liverpoolu w trudnym momencie, mając za zadanie kontynuowanie sukcesów poprzedników. Z kolei Filipe Luis w Monaco ma przywrócić drużynie stabilizację przed kluczowymi meczami w Europie. Niedzielne popołudnie w sierpniu pokaże, który z tych projektów jest na ten moment bliższy optymalnej dyspozycji przed startem ligowych zmagań.
