Jack Draper oficjalnie wycofał się z turnieju Queen’s. Brytyjski tenisista wciąż zmaga się z kontuzją kolana, której nabawił się podczas zawodów w Barcelonie. Decyzja ta oznacza, że kibice muszą poczekać na pierwszy wspólny występ zawodnika z jego nowym trenerem, legendarnym Andym Murrayem.
W oświadczeniu dla Sky Sports Draper przyznał, że proces rekonwalescencji zmierza w dobrym kierunku, ale potrzebuje jeszcze jednego tygodnia przerwy. Rezygnacja z Queen’s jest dla niego bolesna, ponieważ w poprzednich latach osiągał tam świetne wyniki, docierając do półfinału w 2025 roku i ćwierćfinału w 2024 roku. Teraz celem Brytyjczyka jest powrót do gry podczas Eastbourne Open, gdzie ma nadzieję na przełamanie złej passy zdrowotnej.
Szansa na przełom w Eastbourne
Wybór Eastbourne nie jest przypadkowy. To właśnie tam w 2022 roku Draper zaliczył swój wielki przełom, dochodząc do półfinału po zwycięstwach nad takimi graczami jak Diego Schwartzman czy Jenson Brooksby. Tamten sukces dał mu pewność siebie, która zaowocowała później pierwszymi wygranymi nad zawodnikami z czołowej dziesiątki rankingu, w tym Stefanosem Tsitsipasem w Montrealu oraz Felixem Auger-Aliassime podczas US Open.
Tegoroczny sezon trawiasty w wykonaniu Drapera zostanie ograniczony jedynie do występów w Eastbourne i Wimbledonie. Na liście startowej nadchodzącego turnieju widnieją już takie nazwiska jak Taylor Fritz, Francisco Cerundolo czy Rafael Jodar. Dla Brytyjczyka będzie to kluczowy sprawdzian formy pod okiem Murraya, który ma pomóc mu wrócić do najwyższej dyspozycji po serii problemów z kolanem.
