Olympique Marsylia oficjalnie ogłosił nazwisko nowego szkoleniowca. Habib Beye zastępuje Roberto De Zerbiego na stanowisku trenera pierwszej drużyny i wraca do klubu, w którym spędził cztery sezony.
Były reprezentant Senegalu doskonale zna realia panujące na Vélodrome. W latach 2003-2007 był kluczowym zawodnikiem oraz kapitanem zespołu, skąd przeniósł się do angielskiego Newcastle United. Teraz Beye wraca do domu, aby podjąć się jednego z najtrudniejszych zadań w francuskiej Ligue 1. Władze klubu liczą, że jego charyzma i doświadczenie boiskowe pomogą drużynie odzyskać stabilizację po zmianie na ławce trenerskiej. Oficjalny komunikat o jego zatrudnieniu pojawił się tuż po rozwiązaniu kontraktu z poprzednim pracodawcą.
Kariera trenerska Beye nabrała tempa w Red Star FC, gdzie w 2024 roku świętował mistrzostwo National 1. Na początku 2025 roku przejął Rennes po Jorge Sampaolim i skutecznie wyprowadził zespół ze strefy spadkowej. Mimo że ekipa z Bretanii wciąż ma szanse na grę w europejskich pucharach, seria słabych wyników oraz konflikty z kluczowymi piłkarzami doprowadziły do jego dymisji w zeszłym tygodniu. Rozstanie z Rennes stało się oficjalne dzisiaj, co otworzyło mu drogę do podpisania umowy w Marsylii.
Nowy szkoleniowiec nie ma czasu na spokojne wprowadzanie swoich porządków w szatni. Presja jest ogromna, a oczekiwania kibiców na Vélodrome zawsze sięgają szczytu. Habib Beye zadebiutuje w roli trenera Olympique Marsylia już w najbliższy piątek podczas ligowego starcia przeciwko Brest. To spotkanie pokaże, czy potrafi szybko opanować kryzys i zjednoczyć zespół, który pod wodzą De Zerbiego nie spełniał pokładanych w nim nadziei. Cała Marsylia czeka na efekt nowej miotły w wykonaniu swojego dawnego lidera.
