Wielki powrót do Rzymu staje się faktem? Inter Mediolan obniża cenę za reprezentanta Włoch

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Wielki powrót do Rzymu staje się faktem? Inter Mediolan obniża cenę za reprezentanta Włoch
Źródło: Cult of Calcio

Roma wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Davide Frattesiego, 26-letniego pomocnika Interu Mediolan. Jak donosi Matteo Moretto, rzymianie zamierzają podjąć kolejną próbę sprowadzenia swojego wychowanka, który nie potrafi wywalczyć miejsca w składzie lidera Serie A. Sytuacja zawodnika w Mediolanie stała się krytyczna, co otwiera drogę do negocjacji już w najbliższym oknie transferowym.

Frattesi liczył na nowy początek po zmianie trenera, ale rzeczywistość pod wodzą Christiana Chivu okazała się brutalna. Pomocnik gra jeszcze mniej niż u Simone Inzaghiego i stał się postacią drugoplanową. W tym sezonie zaliczył 30 występów, jednak tylko 9 razy wybiegał w podstawowym składzie. W ostatnich dwóch miesiącach niemal całkowicie zniknął z radarów szkoleniowca, co sprawia, że Inter uznaje go za gracza zbędnego i jest gotowy na ustępstwa finansowe.

Transferowa okazja i powrót do korzeni

Cena za piłkarza, która dotychczas była główną przeszkodą dla rzymian, systematycznie spada poniżej 30 milionów euro zapłaconych w 2024 roku. Frattesi dorastał w akademii Romy, ale opuścił klub w 2017 roku w ramach rozliczenia za transfery z Sassuolo. Teraz może stać się częścią większej operacji obejmującej Manu Koné. Choć zawodnikiem interesowały się wcześniej Juventus, Atletico Madryt oraz kluby z Premier League, to właśnie stolica Włoch wydaje się jego najbardziej prawdopodobnym kierunkiem.

Dla Romy sprowadzenie Frattesiego to szansa na znalezienie wartościowego następcy dla Lorenzo Pellegriniego. Jeśli klub z Rzymu zdecyduje się na sprzedaż Manu Koné przed końcem czerwca, zyska fundusze niezbędne do sfinalizowania transakcji z Interem. Władze z Mediolanu muszą wykazać się elastycznością, aby nie marnować miejsca w kadrze na zawodnika, który nie pasuje do obecnego systemu. Wszystko wskazuje na to, że saga transferowa z udziałem pomocnika wkrótce dobiegnie końca.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!