Wielki powrót do Rzymu staje się faktem? Inter Mediolan obniża cenę za reprezentanta Włoch

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
22 kwietnia 2026 03:19
Wielki powrót do Rzymu staje się faktem? Inter Mediolan obniża cenę za reprezentanta Włoch
Źródło: cultofcalcio.com

Roma wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Davide Frattesiego, 26-letniego pomocnika Interu Mediolan. Jak donosi Matteo Moretto, rzymianie zamierzają podjąć kolejną próbę sprowadzenia swojego wychowanka, który nie potrafi wywalczyć miejsca w składzie lidera Serie A. Sytuacja zawodnika w Mediolanie stała się krytyczna, co otwiera drogę do negocjacji już w najbliższym oknie transferowym.

Frattesi liczył na nowy początek po zmianie trenera, ale rzeczywistość pod wodzą Christiana Chivu okazała się brutalna. Pomocnik gra jeszcze mniej niż u Simone Inzaghiego i stał się postacią drugoplanową. W tym sezonie zaliczył 30 występów, jednak tylko 9 razy wybiegał w podstawowym składzie. W ostatnich dwóch miesiącach niemal całkowicie zniknął z radarów szkoleniowca, co sprawia, że Inter uznaje go za gracza zbędnego i jest gotowy na ustępstwa finansowe.

Transferowa okazja i powrót do korzeni

Cena za piłkarza, która dotychczas była główną przeszkodą dla rzymian, systematycznie spada poniżej 30 milionów euro zapłaconych w 2024 roku. Frattesi dorastał w akademii Romy, ale opuścił klub w 2017 roku w ramach rozliczenia za transfery z Sassuolo. Teraz może stać się częścią większej operacji obejmującej Manu Koné. Choć zawodnikiem interesowały się wcześniej Juventus, Atletico Madryt oraz kluby z Premier League, to właśnie stolica Włoch wydaje się jego najbardziej prawdopodobnym kierunkiem.

Dla Romy sprowadzenie Frattesiego to szansa na znalezienie wartościowego następcy dla Lorenzo Pellegriniego. Jeśli klub z Rzymu zdecyduje się na sprzedaż Manu Koné przed końcem czerwca, zyska fundusze niezbędne do sfinalizowania transakcji z Interem. Władze z Mediolanu muszą wykazać się elastycznością, aby nie marnować miejsca w kadrze na zawodnika, który nie pasuje do obecnego systemu. Wszystko wskazuje na to, że saga transferowa z udziałem pomocnika wkrótce dobiegnie końca.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!