Olympique Marsylia wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Jonathana Davida. Jak donosi Tuttosport, francuski klub poważnie rozważa sprowadzenie 26-letniego napastnika Juventusu już podczas najbliższego letniego okna transferowego.
Przeprowadzka do Marsylii jest jednak ściśle uzależniona od wyników sportowych drużyny prowadzonej przez Roberto De Zerbiego. Obecnie klub zajmuje trzecie miejsce w tabeli Ligue 1, a awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów jest niezbędny, aby sfinalizować tak kosztowną operację. Władze z południa Francji liczą, że w negocjacjach pomogą im bardzo dobre relacje z Juventusem, które wypracowano przy poprzednich transakcjach między tymi markami.
Rozczarowanie w Turynie i konkretna cena za napastnika
Jonathan David trafił do Włoch zeszłego lata, ale jego przygoda w Turynie nie przebiega zgodnie z planem. Choć Kanadyjczyk wystąpił w 39 meczach, z czego 23 razy wychodził w podstawowym składzie, jego dorobek bramkowy jest skromny. Siedem goli i pięć asyst to liczby, które nie satysfakcjonują szefostwa Juventusu. Mimo kontraktu obowiązującego aż do czerwca 2030 roku, klub jest gotowy na przedwczesne rozstanie z zawodnikiem, który wcześniej błyszczał w barwach Lille OSC.
Władze Juventusu określiły już jasne warunki finansowe. Każdy klub zainteresowany pozyskaniem Davida, w tym również łączony z nim Olympique Lyon, musi liczyć się z wydatkiem rzędu 30 milionów euro. Taka kwota ma w pełni zadowolić działaczy z Turynu i otworzyć drogę do transferu. Dla Marsylii byłby to powrót sprawdzonego na francuskich boiskach strzelca, który ma pomóc drużynie w walce o najwyższe cele w Europie.
