Atletico Madryt oraz FC Barcelona wyrastają na faworytów w wyścigu o podpis Marca Cucurelli, 27-letniego lewego obrońcy Chelsea. Jak donosi hiszpańska MARCA, oba kluby zyskały znaczącą przewagę nad konkurencją w walce o reprezentanta Hiszpanii. Choć zainteresowanie piłkarzem wyrażały również Manchester City oraz Real Madryt, to właśnie ekipy ze stolicy Hiszpanii i Katalonii są obecnie najbliżej sfinalizowania transakcji podczas nadchodzącego okna transferowego.
Chelsea oczekuje za swojego defensora kwoty oscylującej wokół 40 milionów euro. Cucurella od momentu przenosin z Brighton w 2022 roku rozegrał w barwach londyńskiego klubu ponad 150 spotkań, w których zdobył dziewięć bramek i zanotował 13 asyst. Mimo że Hiszpan stał się pewnym punktem zespołu z West London, klub ma brać pod uwagę jego sprzedaż, szczególnie w obliczu doniesień o chęci powrotu zawodnika do ojczyzny, co potwierdzają najnowsze raporty z rynku transferowego.
Problemy kadrowe zmuszają gigantów do działania
Barcelona od dawna monitoruje sytuację Cucurelli, a Hansi Flick widzi w nim lekarstwo na problemy z formą i postawą Alejandro Balde. Z kolei Atletico Madryt szuka klasowej alternatywy na lewą stronę defensywy, ponieważ Matteo Ruggeri nie spełnił oczekiwań w swoim debiutanckim sezonie i jest łączony z powrotem do Serie A. Manchester City, mimo obecności Enzo Mareski, ma obecnie inne priorytety transferowe, co otwiera drogę hiszpańskim potęgom do domknięcia tego głośnego transferu.
