Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Moussy Diaby’ego, 25-letniego skrzydłowego Al-Ittihad. Jak donosi Corriere dello Sport, Nerazzurri planują ponowić próbę sprowadzenia zawodnika już latem.
Włoski klub próbował zakontraktować Francuza już w styczniu, jednak Saudyjczycy zablokowali tę transakcję. Sam piłkarz jest zdecydowany na powrót do Europy i pozytywnie reaguje na zainteresowanie z Mediolanu. Transfer ten ma pozwolić trenerowi na zmianę ustawienia z klasycznego 3-5-2 na bardziej ofensywne 3-4-2-1. Władze Interu widzą potrzebę posiadania szybkich i technicznych graczy, obserwując potencjał takich drużyn jak Bayern Monachium czy PSG.
Finansowe wyzwanie i taktyczna rewolucja w Mediolanie
Największą przeszkodą pozostają oczekiwania finansowe Al-Ittihad. Saudyjski klub zapłacił za Diaby’ego 60 mln euro w lipcu 2024 roku, kupując go z Aston Villi. Piłkarz w obecnym sezonie zanotował 3 gole i 13 asyst w 33 występach, co potwierdza jego wysoką formę. Inter szuka większej nieprzewidywalności w ataku, zwłaszcza że Marcus Thuram ma za sobą słabszy okres, a jego przyszłość w klubie nie jest w pełni jasna.
Obecność zdrowego Denzela Dumfriesa oraz możliwość przesunięcia Luisa Henrique do bardziej ofensywnej roli dają Interowi pole do manewru. Klub od lat rozważa zmianę systemu gry, ale dotychczas brakowało mu odpowiednich wykonawców na skrzydłach. Sprowadzenie Diaby’ego ma rozwiązać problemy z kreatywnością, które były widoczne w ostatnich meczach Ligi Mistrzów, w tym podczas bolesnego pożegnania z rozgrywkami po starciu z Bodo/Glimt.
