Bayer Leverkusen wyrasta na głównego gracza letniego okna transferowego i jest o krok od sfinalizowania głośnego wzmocnienia. Miguel Gutierrez, wahadłowy Napoli, ma przenieść się do Bundesligi, co potwierdzają najnowsze doniesienia transferowe.
Niemiecki klub desperacko poszukiwał następcy Alejandro Grimaldo, który tego lata odszedł do Atletico Madryt za 25 milionów euro. Choć nowy trener Bayeru, Carles Martinez, rozważał wcześniej kandydaturę Facundo Mediny z Marsylii, ostatecznie postawił na Hiszpana z Neapolu. Gutierrez idealnie wpisuje się w taktyczną wizję Martineza, imponując umiejętnościami ofensywnymi, kreowaniem szans oraz odważnym prowadzeniem piłki w strefie ataku. To właśnie te cechy sprawiły, że Die Werkself zdecydowali się wyłożyć na stół ogromne pieniądze.
Zaskakująca decyzja Napoli i rola Allegriego
Sytuacja w Neapolu budzi spore zdziwienie, ponieważ klub zdecydował się na sprzedaż zawodnika po zaledwie jednym roku współpracy. Gutierrez trafił do Włoch z Girony i w minionym sezonie Serie A rozegrał 28 spotkań. Bayer Leverkusen zaoferował za niego 30 milionów euro, mimo że Napoli było skłonne zaakceptować ofertę opiewającą na 25 milionów. Tak wysoka propozycja sprawiła, że wicemistrzowie Włoch dali zielone światło na przeprowadzkę złotego medalisty olimpijskiego do Niemiec.
Eksperci zastanawiają się, dlaczego klub tak łatwo rezygnuje z gracza, który szybko zaaklimatyzował się w lidze. Jednym z powodów może być zmiana na ławce trenerskiej i przyjście Massimiliano Allegriego. Doświadczony szkoleniowiec słynie z przywiązania do dyscypliny defensywnej, co mogło wpłynąć na ocenę przydatności ofensywnie usposobionego Gutierreza. Teraz Napoli staje przed trudnym zadaniem znalezienia następcy, podczas gdy przenosiny Hiszpana do BayArena wydają się już tylko formalnością.
